Wiele pięknych bramek, parad bramkarskich i sporo dyskusji z sędziami
access_time 2009-07-19 10:20:04
Każdy przychodząc na zmagania Ligi Letniej liczy na piękne bramki i zwroty akcji. Chce być świadkiem prawdziwych emocji, a tych wczoraj było nawet odrobinę za dużo. Niepotrzebne dyskusje, podważanie decyzji sędziowskich burzyły "dobrego ducha" zmagań 1 Ligi Letniej. Było wiele pięknych bramek, jednak zawodnicy muszą czasami ugryźć się w język, zanim zaczną dyskutować z arbitrami. Apelujemy o rozważną i mądrą grę. Przychodzimy tutaj dla rozrywki, a także zabawy. Po słowie wstępu, przejdziemy do tego, co jest najistotniejsze, czyli zmagań 1 Ligi Letniej w ramach 7 kolejki.

Już na samym początku byliśmy świadkami "Derbów Westovii". Na przeciwko sobie stanęły ekipy : Westovia Okna Pawłowski oraz Westovia Hesed. Był to pojedynek doświadczenia z młodością. Westovia Hesed przystąpiła do tego spotkania w osłabionym składzie, a ich rywale w najmocniejszym. Wynik mógł być tylko jeden - pewne zwycięstwo "Żabek". Z początku oba zespoły prezentowały wyrównany poziom. Akcje były z jednej jak i drugiej strony. "Młode Żabki" próbowały sprawić sensację, ale na ich przeszkodzie stał Krzysztof Tryba. Pierwszą bramkę zdobyła seniorska drużyna Westovii, a dokładnie Witold Szczurek. Ten fakt podłamał troszku Westovię Hesed, a to wykorzystała skrzętnie Westovia. Kolejne bramki autorstwa Pawła Żaby czy Rafała Stochmala powiększały przewagę nad młodym zespołem Jakuba Drwala. W dalszej części meczu padły jeszcze 3 bramki, w tym honorowe trafienie Michała Gąsiora. W niepotrzebne dyskusję z sędzią wdał się Marek Nalepa i został ukarany drugim żółtym kartonikiem. Osłabił swój zespół na dwie minuty, jednak tego faktu nie wykorzystała młoda drużyna Westovii Hesed. Kilka razy z dystansu próbował zaskoczyć Piotr Marszałek, ale jego próby zatrzymywały się na dobrze interweniującym bramkarzu. Ostatecznie "Derby Westovii" zakończyły się zwycięstwem seniorskiej ekipy 6:1.

Po derbach, na boisko wybiegł Koltar, który tego dnia zmierzył się z JMT Westerplatte. Przed meczem każdy kto patrzył w tabele mógł zauważyć ogromną przepaść między JMT, a Koltarem. Jednak przebieg meczu tego nie odzwierciedlił. W prawdzie prowadzenie objęło JMT Westerplatte, ale szybko odpowiedział Koltar za sprawą Tomasza Blecharskiego oraz Tadeusza Gancarza. Ten drugi zdobył bramkę "kuriozum", główką umieścił futsalówkę w bramce, po fatalnym błędzie bramkarza JMT. Po pierwszej połowie dość niespodziewanie prowadził Koltar. W drugiej odsłonie mógł powiększyć swoją przewagę, ale tym razem na posterunku stał Marek Hebda, który każdą udaną interwencją próbował się zrehabilitować swoim kolegom. Sygnał do odrabiania strat dał Damian Helizanowicz, zdobywając swoją 10 bramkę w tych rozgrywkach. Później trafienia Klaudiusza Matłaszka oraz Macieja Aleksandra zapewniły JMT cenne trzy punkty i awans na 4 miejsce w tabeli.

Jeszcze nie tym razem. Crvena Zvezda od 6 kolejek nieudolnie próbuje zdobyć jakiekolwiek punkty. Tym razem uniemożliwił jej to Mirage, który pewnie odniósł zwycięstwo, pokonując Crvene 7:3. Hattrickiem w tym meczu popisał się Łukasz Kubisztal. W szeregach drużyny przegranej wyróżniał się Tomasz Sikorski (zdj.), który zdobył dwie ładne bramki. Także na co dzień sędzia futsalowy, Krzysztof Kapusta był blisko zdobycia bramki. Jednak to było za mało, na silny kadrowo Mirage, który teraz zajmuje 8 miejsce z dorobkiem dziewięciu punktów, a Crvena dalej zamyka tabele i jest jedyną ekipą bez punktu.

Po trzech emocjonujących meczach przyszła kolej na hit 7 kolejki 1 Ligi Letniej. Pojedynek Luxtorpedy z Czakramem zapowiadał się niezwykle emocjonująco. Pomimo niskiej pozycji Luxtorpedy w tabeli, nie stali oni na straconej pozycji. "Pysie" rozkręcają się z meczu na mecz, o czym świadczy ostatnia wygrana z PRO-FISem. Czakram w tym meczu nie mógł skorzystać z usług nieobecnego Pawła Koziołka. Początek meczu pokazał, że młodej ekipie Czakramu będzie bardzo ciężko. Już po dwóch minutach Luxtorpeda prowadziła 2:0. Jednak zbyt szybko uwierzyła, że może ten mecz wygrać, a Czakram za sprawą dwóch pięknych bramek Sebastiana Koziołka i Marcina Furmańskiego, doprowadził do remisu. Później za dyskusję żółtą kartkę otrzymał Marcin Gruszka.Popularne "Pysie" ponownie wyszły na dwubramkowe prowadzenie, dzięki trafieniom Grzegorza Witka. Sygnał do jeszcze jednego zrywu dał Marcin Gruszka, który mocnym strzałem umieścił piłkę w samym okienku bramki. Na tę bramkę z rodzaju "stadiony świata" odpowiedział dwukrotnie Adam Markiewicz. Gdy wydawało się, że już więcej bramek nie padnie, przypomniał o sobie Daniel Chrzan, który wykończył składną akcję całego zespołu. Rozmiary porażki zmniejszył jeszcze Marcin Furmański, który wcześniej został ukarany żółtą kartką za podważanie decyzji sędziego. Tym samym Luxtorpeda odniosła swoje trzecie zwycięstwo i zajmuję już 6 miejsce w tabeli, tuż za Czakramem, który wyprzedza ją bilansem bramkowym.

W kolejnym meczu PRO-FIS chciał udowodnić, że porażka z Luxtorpedą była tylko wypadkiem przy pracy. Ich rywalem był Topicar Auto Części, który łatwo skóry nie miał zamiaru sprzedać. Dość długo utrzymywał się bezbramkowy remis, a to za sprawą Michała Pieniądza, który bronił tego dnia bardzo dobrze i wiele razy ratował PRO-FIS przed utratą bramki. Pierwsza bramka padła dopiero po 8 minutach gry, a jej autorem był doświadczony kapitan PRO-FISu, Jan Ferensztajn. Kolejna bramka padła po zaledwie jednej minucie i PRO-FIS udokumentował swoją minimalną przewagę. Topicar bardzo często zagrażał bramce rywala, ale nie mógł znaleźć sposobu na ich bramkarza. Udało im się to dopiero w drugiej połowie. Bramkę kontaktową zdobył Andrzej Kołbasiuk. Jednak na jego trafienie odpowiedział Rafał Kozieł. Później hattricka skompletował Jarosław Urasiński i zapewnił zwycięstwo swojej ekipie. Topicar wprawdzie odpowiedział dwoma bramkami, ale na więcej zabrakło czasu. W ostatnim meczu lider, Lumaro Ekotar zmierzył się z Benartem WRZ. Każdy sympatyk zauważył, że w drużynie Benartu wystąpili nowi zawodnicy, którzy reprezentują Tad-Bud/Seat Team. Największym wzmocnieniem miał być Paweł Konieczny, jednak znakomita gra Lumaro przyćmiła gwiazdy Tad-Budu. Prawdziwym "playmakerem" w szeregach Lumaro był Dariusz Barwacz, który dzielił i rządził na boisku. Po raz kolejny dał o sobie znać Dawid Sojda, który tym razem zdobył dwie bramki. Przez cały mecz dominował jeden zespół - Lumaro. Znakomitymi interwencjami popisywał się Tomasz Malisiewicz, który wielokrotnie swoimi paradami odbierał chęć do gry zawodnikom Benartu. Oni byli bezradni, a Lumaro zdobywało bramki z kontr. Pięknymi trafieniami mogli pochwalić się "Lumarowcy": Grzegorz Pytel i Tomasz Lipiński. Pod koniec bramkarz Benartu, Marcin Kwaśniak, który poddenerwowany nieporadnością swoich kolegów sam próbował zdobyć bramkę, jednak tym razem ta sztuka mu się nie udała. Ostatecznie Lumaro Ekotar pokonało Benrat WRZ i z dorobkiem 15 punktów prowadzą w tabeli. Podsumowując, w tej kolejce padło 51 bramek. Sędziowie pokazali 6 żółtych kartek. W konsekwencji drużyna Czakramu w następnym meczu nie będzie mogła skorzystać z Marcina Gruszki i Marcina Furmańskiego, a Westovia z Marka Nalepki. Zapraszamy na kolejne zmagania, tym razem 2 Ligi Letniej, które będą miały miejsce 15 lipca o godzinie 17.30. dodał: Dudek tabela: http://www.futsal.tarnow.pl/liga.php?liga=16 wyniki: http://www.futsal.tarnow.pl/liga.php?liga=16&get=kolejki

Komentarze...