Zabawa sylwestrowa w Tarnowie (FOTO)
access_time 2011-01-02 12:50:45
Za nami szampańska noc, która także w Tarnowie pełna była hucznych zabaw i imprez. Prezentujemy fotorelację z najpopularniejszych tarnowskich lokali oraz Rynku.

Podczas minionego sylwestra, Tarnowianie wykazali większą chęć świętowania w lokalach, czego dowodem mogą być zapełnione lokale, oferujące zorganizowaną zabawę sylwestrową.

Koszt imprezy sylwestrowej w Tarnowie to średnio 250 zł od osoby. Restauratorzy prześcigali się w pomysłach uatrakcyjniających ostatnią noc roku. Wyjątkowe potrawy, muzyka na żywo, konkursy, czy nawet impreza stylizowana na lata dwudzieste i trzydzieste ubiegłego stulecia w USA.

Podobnie jak rok temu, ze względu na oszczędności, zrezygnowano z występu zespołów na żywo na tarnowskim Rynku. Muzykę odtwarzaną za pomocą głośników, o północy, przerwał pokaz sztucznych ogni. - W ostatnich latach bywałem na wszystkim sylwestrowych imprezach na Rynku i wiem, że na koncerty przychodziła najwyżej garstka widzów. Dopiero przed północą napływał większy tłum - tłumaczy oszczędną wersję miejskiego sylwestra Marcin Sobczyk, dyrektor Wydziału Kultury w magistracie.

Miejscem sylwestrowego spotkania z muzyką klasyczną była Sala Lustrzana. O godzinie 21.00 rozpoczęły się tam „Muzyczne prezenty na Nowy Rok”. Uczestnicy tego wydarzenia mogli wysłuchać najpopularniejszych melodii operetkowych, filmowych, musicalowych, a także piosenek Gershwina, pieśni neapolitańskich, utworów karnawałowych oraz kolęd w wykonaniu muzyków i wokalistów. Wydarzenie to spotkało się z ogromnym zainteresowaniem, wszystkie bilety zostały wykupione przez melomanów w przedsprzedaży.

Niestety bal sylwestrowy okazał się także powodem do sprzeczki. W jednym z tarnowskich hoteli 27-letni tarnowianin i 32-letni obywatel Włoch w wyniku nieporozumienia, szarpiąc się ze sobą, uszkodzili kilkanaście kompletów zastaw stołowych o wartości 5 tysięcy złotych.

Z aparatem odwiedziliśmy miedzy innymi Hotele: Podzamcze, Tarnovia, Bristol restauracje: Mimoza, Roma, Willę Krzyską. Na sam moment zmiany daty, odwiedziliśmy rynek, gdzie ku naszemu miłemu zaskoczeniu zastaliśmy prawdziwy tłum ludzi.

Foto: Jakub Gabik



Zobacz także:
Sylwestrowe last minute

Komentarze...