Dżem akustycznie ku pamięci Edwarda Żentary (FOTO)
access_time 2012-05-22 12:28:58
Przeboje legendarnego zespołu można było usłyszeć w Tarnowskim Teatrze podczas koncertu "Dżem. Akustycznie in memoriam Edwarda Żentary".
Zbliża się pierwsza rocznica śmierci Edwarda Żentary – aktora teatralnego, filmowego oraz reżysera, który od lipca 2008 do 25 maja 2011 roku, obejmował stanowisko dyrektora naczelnego i artystycznego Tarnowskiego Teatru. Występował na deskach wielu teatrów w Polsce, wśród których znalazły się między innymi Teatr im. Osterwy w Lublinie, Teatr Polski i Teatr Studio w Warszawie, Stary Teatr i Teatr im. Słowackiego w Krakowie oraz Teatr Polski w Szczecinie. Szerszej publiczności Edward Żentara dał się poznać grając w dramacie Wojciecha Wójcika „Karate po polsku”, „Siekierezadzie” Witolda Leszczyńskiego, czy „Trzech młynach” Jerzego Domaradzkiego. W wymienionych filmach wykreował znakomite role, za które został uhonorowany nagrodą im. Zbyszka Cybulskiego i nagrodą Złoty Ekran, przyznawaną przez Tygodnik „Ekran”. Jako dyrektor Solskiego, Edward Żentara wyreżyserował spektakle „Zbrodnia i kara” , „Rozmowy z katem” oraz „Przyjazne dusze”. Ku jego pamięci, odbył się koncert Dżemu - jednego z najważniejszych zespołów w historii polskiej muzyki rockowo – bluesowej. - Kiedy Edek opowiadał o muzyce swojej młodości, zawsze wspominał o Riedlu i Dżemie. Dlatego ten koncert akustyczny to pomysł na to, by wspomnieć tych których już nie ma. I nie powrócą już... - mówi Rafał Balawejder, dyrektor naczelny Tarnowskiego Teatru. Czytaj także: Edward Żentara nie żyje Koncert: Dżem w Tarnowskim Teatrze in memoriam Edwarda Żentary Data: 21 maja 2012 r. (poniedziałek), godz. 19.00 Miejsce: Tarnowski Teatr im. L. Solskiego, ul. Mickiewicza 4 Bilety: już dostępne w kasie teatru. Cena w przedsprzedaży to 50 zł, w dniu koncertu 70 zł. Rezerwacje pod numerem telefonu 14 688 32 87, kom. 784 976 026, lub mailowo kasabiletowa@teatr.tarnow.pl Istnieje także możliwość zakupu biletów przez internet na www.ekobilet.pl/tarnowski-teatr. Foto: Artur Gawle
Komentarze...