Chaos na ul. Błonie
access_time 2012-05-21 12:47:21
Kierowcy muszą uważać przejeżdzając przez ul. Błonie. Po wprowadzeniu zmian w organizacji ruchu, często dochodzi tam do groźnych sytuacji. Chaos spowodowała budowa największego ronda w mieście.
Kierowcy często nie zauważają żółtych linii na asfalcie i jadą pod prąd. Dobra passa może się wyczerpać i wtedy dojdzie do tragedii. Z obserwacji kierujących wynika, że błędy najczęściej popełniają kierowcy cieżarówek i tirów. Przez al. Jana Pawła II i ul. Błonie codziennie przejeżdżają tysiące tirów. Na skrzyżowaniu Błonie - Nowodąbrowska - Spokojna, ciężarówki nieraz jadą czołowo na osobówki. - Jakiś tir pomylił drogę i jechał prosto na mnie. Na szczęście mam wysokie podwozie, więc uratowałam się wjazdem na pas zieleni - mówi na łamach Gazety Tarnowskiej pani Iwona z Tarnowa. Powodem zmiany organizacji ruchu jest budowa największego ronda w mieście. Żółte linie na jezdni i oznakowanie pionowe od początku sprawiały kłopoty kierowcom. Wielu z nich pod Carrefourem zapominało wrócić na właściwy pas i jechało do skrzyżowania Błonie - Nowodąbrowska - Spokojna pod prąd. Na wniosek miejskiego inżyniera ruchu, budująca drogę firma Skanska, wprowadziła poprawki. Przedstawiciele firmy zapewniają, że są gotowi do naniesienia kolejnych zmian. Kierowcy powinni zachować ostrożność i uważnie śledzić znaki na al. Jana Pawła II i ul. Błonie. Już wkrótce planowana jest kolejna zmiana organizacji na tym odcinku. - Obecna będzie obowiązywać jeszcze przez około 4 tygodnie, po czym ruch z alei Jana Pawła II zostanie skierowany na łącznik autostradowy - mówi dla Gazety Tarnowskiej Iwona Walczak z zespołu ds. komunikacji w firmie Skanska. Więcej w bieżącym wydaniu Gazety Tarnowskiej nr 117 (19514)   Czytaj także: Utrudnienia drogowe na al. JP II i ul. Błonie
Komentarze...