Co dalej z Fabryką Maszyn "Tarnów"?
access_time 2012-08-11 11:11:37
Przez całą noc koczowali pod bramą zakładu, do którego wczoraj nie zostali wpuszczeni. Taka sytuacja spotkała w piątek rano ponad 200 pracowników Fabryki Maszyn "Tarnów".
relacja Bartłomieja Maziarza z Radia Kraków Zastali zamkniętą bramę i ogłoszenie o prawdopodobnej upadłości firmy produkującej obrabiarki. Ponad 200 pracowników Fabryki Maszyn "Tarnów" spędziło wczorajszy dzień pod bramą zakładu zamiast przy produkcji maszyn. Jak podkreślali do czwartku pracowali normalnie chociaż ostatnio z mniejszym rozmachem. Zapewniano ich jednak, że to tylko chwilowe kłopoty. Komunikat wywieszony na bramie informuje o prawdopodobnej upadłości i poleca pracownikom wrócić do zakładu 20 sierpnia. Pracownicy spodziewają się jednak, że wtedy dostaną wypowiedzenia. Zamierzają więc codziennie stawiać się przy bramie fabryki, a po godzinach pracy pełnić dyżury. Pierwszy zaczęli wczoraj popołudniu. Jak na razie do tarnowskiego sądu nie wpłynął wniosek o upadłość Fabryki Maszyn Tarnów. Sytuacją zaskoczone są także Zakłady Mechaniczne - spółka która przed dwoma laty sprzedała 100 proc. udziałów zakładu produkujacego obrabiarki, angielskiej firmie. Jak napisano w komunikacie Zarządu Zakładów Mechanicznych: "we wszystkich kontaktach z właścicielem padały stałe deklaracje, że Fabryka Maszyn Tarnów będzie nadal działać, a nawet rozszerzać swoją działalność". Info: Bartłomiej Maziarz, Radio Kraków Poprzednie informacje:
  • Fabryka Maszyn "Tarnów" jest niewypłacalna
  • Komentarze...