Tarnów najbardziej węgierski z polskich miast (FOTO)
access_time 2013-03-25 13:00:24
Prezydenci Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski i Węgier János Áder wraz z małżonkami wzięli udział w obchodach "Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej" w Tarnowie. Wizyta głów państw rozpoczęła się od wizyty w Parku Strzeleckim, gdzie odsłonięto tablicę upamiętniającą to wydarzenie oraz postać gen. Józefa Bema.
W 165. rocznicę Wiosny Ludów pod mauzoleum gen. Bema Prezydentów Polski i Węgier powitał w Tarnowie prezydent Tarnowa Ryszard Ścigała. - Mam zaszczyt powitać zacnych gości w najbardziej węgierskim z polskich miast. Nie ukrywam, że jest dla mnie wielką satysfakcją, iż tegoroczny Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej odbywa się właśnie w naszym mieście. Cieszę się z wizyty przyjaciół z Węgier, bo mamy wspólną historię, wielu mieszkańców przyjaźni się z Węgrami. Na pamiątkowej tablicy umieszczono napis: W Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej Prezydent Rzeczypospolitej Bronisław Komorowski oraz Prezydent Węgier János Áder w obecności przedstawicieli obojga narodów w 165. rocznicę Wiosny Ludów uczcili pamięć gen. Józefa Bema. Poniżej znalazł się podpis społeczeństwo Miasta Tarnowa. Po uroczystościach pod Mauzoleum gen. Bema obaj prezydenci z małżonkami wzięli udział w otwarciu wystawy fragmentów "Panoramy Siedmiogrodzkiej" ze zbiorów Muzeum Okręgowego i wpisali się do księgi pamiątkowej miasta. Na wystawie zorganizowanej w nowej siedzibie Galerii Miejskiej w Parku Strzeleckim po raz pierwszy zaprezentowano dwa nowe fragmenty Panoramy pozyskane przez muzeum w ostatnim czasie. - Nasza kolekcja obrazów zwiększyła się o dwa kolejne fragmenty dzięki dotacji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, wsparciu finansowemu Małopolskiego Urzędu Marszałkowskiego i Węgrów. Są one ważne dla nas, ponieważ jeden z nich jest bardzo piękny, przedstawia konnego posłańca, zmierzającego do sztabu gen. Bema. Na drugim natomiast znajdują się polscy ułani, którzy brali udział w bitwie. Muzeum zbiera fragmenty "Panoramy Siedmiogrodzkiej" od 26 lat. Teraz ma ich już w sumie 17 - podkreśla Andrzej Szpunar, dyrektor Muzeum Okręgowego. Prezydenci byli również gośćmi "Galii Przyjaźni Polsko-Węgierskiej". - Pielęgnacja przyjaźni, tradycji historycznej naszych narodów jest dla nas wspólną odpowiedzialnością i obowiązkiem. Byliśmy dziś wszyscy bardzo wzruszeni widząc, jak w Tarnowie czci się pamięć Józefa Bema, którego my nazywamy ojczulkiem Bemem i który walczył o wolność Polski i Węgrów - powiedział podczas spotkania Janos Ader, prezydent Węgier. - Pomyślałem dzisiaj przy odsłanianiu tablicy pamiątkowej przy Mauzoleum gen. Józefa Bema, że pomniki mogą być kotwicą naszej pamięci, ale i kotwicą przyjaźni. To widać wyraźnie w Tarnowie - mówił prezydent Bronisław Komorowski. - Na szczęście, oprócz kotwic i pomników są też źródła pamięci i przyjaźni. Tym źródłem niewątpliwie są wina węgierskie, ale także emocje w relacjach polsko-węgierskich. Prezydent Tarnowa Ryszard Ścigała podkreślił, że przyjaźń nie zna ani granic, ani różnic językowych, bo w przyjaźni nie o języki chodzi, ale o wspólne rozumienie świata. Wyraził również nadzieję, że spotkanie w Tarnowie będzie zachętą do dalszej współpracy pomiędzy oboma narodami. W czasie "Galii Przyjaźni Polsko-Węgierskiej" pod teatrem zebrała się mała grupa demonstrantów, była to doskonała okazja do wygłoszenia swoich poglądów politycznych. Na zakończenie wizyty prezydenci uczestniczyli w uroczystościach w zabytkowym tarnowskim ratuszu. To właśnie tam odnowione zostały przywileje nadane miastu w XVI w. przez węgierskiego króla Jana Zapolyę. Obaj prezydenci otrzymali pamiątkowe buławy oraz kopie przywilejów. Obejrzeli także zbiory Muzeum Okręgowego, które swoją siedzibę ma właśnie w ratuszu. FOTO: Norbert Ziemirski
Komentarze...