Pokonał rzeszowianina duszeniem gilotynowym
access_time 2013-03-27 12:47:52
Duszeniem gilotynowym w trzeciej rundzie, zakończył się pojedynek reprezentanta Legion Team Tarnów Kamila Maronia podczas rzeszowskiej gali MMA Prime FC 3/PLMMA 13.
Kamil Maroń stanął naprzeciw miejscowego zawodnika Sebastiana Rewery (Spartakus Rzeszów), walka odbyła się w limicie do 66 kg. Obaj zawodnicy mieli już okazję spotkać się wcześniej podczas amatorskich zawodów MMA, gdzie po wyrównanej walce na punkty wygrał Maroń. W sobotę, 23 marca, walka wyglądała zupełnie inaczej niż ich wcześniejszy amatorski pojedynek. Od samego początku zawodnik tarnowskiego Legionu zaczął dyktować warunki. W pierwszej rundzie po kilku celnych kombinacjach, Kamil efektownym uderzeniem kolanem trafił w szczękę rywala wywołując tym samym zachwianie na nogach rzeszowianina, ten jednak zdążył w porę dojść do siebie. Następnie po obaleniu Kamila walka przeniosła się do parteru i tak zakończyła się runda pierwsza. Runda druga to charakterystyczna dla MMA walka przy klatce gdzie znowu reprezentant Legionu dociskał swojego rywala i obijał kolanami, w końcówce kolejne obalenie Kamila i uderzenia w parterze kończą rundę. W trzeciej rundzie po nieudanej próbie obalenia ze strony rywala, Kamil przechwytuje głowę i zakłada duszenie gilotynowe, walka zostaje przerwana (1:10 runda 3). Dla Kamila Maronia (3-0-0) była to trzecia wygrana zawodowa walka. Zobacz także: II Tarnowska Gala Mieszanych Sztuk Walki "MMA Night: The Countdown" (FOTO)
Komentarze...