Przegląd prasy
access_time 2013-07-24 10:41:49
Lekarze zaniedbali. Potrzeba krwi. Koniec reklamowego chaosu. Tarnów i Puławy podzielą się Azotami. Pogotowie sparaliżowane fałszywymi zgłoszeniami - czyli o czym przeczytamy w bieżącym wydaniu tygodnika TEMI i Gazety Krakowskiej.
TEMI 24 lipca 2013 r. Lekarze zaniedbali? - Czy mój ojciec zmarł przez lekarskie zaniechanie? - zastanawia się głośno pani Wioletta, a w pismach kierowanych do dyrekcji tarnowskiego Szpitala św. Łukasza skarży się na opiekę medyczną i aroganckie zachowanie konkretnych medyków. - Dlaczego na bieżąco nie informowałam o moich zastrzeżeniach? Z tego samego powodu, co zdecydowana większość pacjentów i ich rodzin - ze strachu. Bałam się, że ojciec będzie jeszcze gorzej traktowany. W związku z pogarszającym się stanem zdrowia 80-letniego ojca pani Wioletta wezwała pogotowie ratunkowe. Tak starszy pan trafił, nie po raz pierwszy, na Oddział Kardiologii Szpitala Wojewódzkiego św. Łukasza w Tarnowie. Zdaniem córki, pobyt w tarnowskim szpitalu od początki przebiegał nie tak, jak powinien. Potrzeba krwi W okresie wakacji brakuje krwi, bo honorowi dawcy wyjeżdżają na urlopy, tymczasem zapotrzebowanie na krew nie maleje, jest nawet większe niż zwykle, bo latem wzrasta liczba wypadków i krew staje się produktem deficytowym. Koniec reklamowego chaosu? Jak czytamy na łamach TEMI, szpecące tablice, billboardy, ogłoszenia zasłaniają zabytkowe budynki, ulice i pobocza dróg, którymi dojeżdżamy do miasta. W jednym miejscu Tarnowa, na skrzyżowaniu ul. Błonie i Nowodąbrowskiej, zawisło aż 27 reklam. Wkrótce ten chaos ma się skończyć, a wszystko za sprawą zapowiadanej tzw. ustawy krajobrazowej. Koniec z izbą dziecka? Z początkiem sierpnia obchodziłaby swoje 47-lecie, gdyby nie to, że przeznaczona została do likwidacji. Policyjna izba dziecka, działająca w strukturach tarnowskiej komendy, niebawem oficjalnie zakończy swoją działalność. Zmuszali do prostytucji, teraz posiedzą Ponad pięć milionów złotych zarobili na zmuszaniu kobiet do prostytucji, wiedli luksusowe życie, teraz najbliższe cztery lata spędzą w więzieniu. Przed tarnowskim sądem zakończył się proces sześciu osób oskarżonych o stręczycielstwo i sutenerstwo. Nie dojadą, nie zaparkują, nie... Mieszkańcy ul. Szujskiego i Pułaskiego w Tarnowie nie mogą podjechać pod swoje bloki i zaparkować samochodu, bowiem miasto ustanowiło na osiedlu zakaz ruchu, a zamiast parkingu będzie zieleniec. Mieszkańcy protestują, a urzędnicy...- Nie wiedzieliśmy, że tam nie ma innego dojazdu - usiłują tłumaczyć. Poza tym twierdzą, że znak postawiono na życzenie... samych mieszkańców. Nocne życie tarnowian Gdzie się podziały tamte prywatki? śpiewał w słynnej piosence Wojciech Gąsowski. Dziś prywatek już nie ma, są za to imprezy. W Tarnowie i okolicach klubów jest sporo, właściciele twierdzą nawet, że aż nadmiar, więc oferta musi być coraz bardziej różnorodna. Słychać jednak głosy, że miasto się wyludnia i młodych ludzi po prostu brakuje, a na dodatek wielu woli imprezy we własnym domu. Gazeta Krakowska 24 lipca 2013 r. Tarnów i Puławy podzielą się Azotami Tarnów straci kolejną część wpływów w Grupie Azoty. Trzyosobowa miejscowa reprezentacja w ścisłym kierownictwie chemicznego potentata już jest w mniejszości. Po powiększeniu zarządu spółki zasiada w nim teraz bowiem także czterech reprezentantów przejętych przez Tarnów firm z Puław oraz Polic. Choć personalne zmiany przeprowadzono na początku lipca, wciąż niewiadomą pozostaje nowy podział władzy w firmie. Pogotowie sparaliżowane fałszywymi zgłoszeniami Dzwoni notorycznie z różnych numerów na telefon alarmowy tarnowskiej dyspozytorni pogotowia, podaje fałszywe imię i nazwisko oraz zmyślone historie, w których pilnej pomocy ratowników rzekomo potrzebują poszkodowane osoby. Dyspozytorzy już kilkukrotnie dali się nabrać i w dobrej wierze wysłali karetki pod podany adres. A w tym czasie ratownicy mogli być potrzebni gdzie indziej, gdzie ktoś rzeczywiście czekał na pomoc. Od kwietnia do minionej soboty pracownicy tarnowskiej dyspozytorni odebrali w sumie ponad 650 fałszywych zgłoszeń, które wykonane były z dwóch, wybieranych przemiennie, numerów telefonów. Pielgrzymi będą nieść tonę soli przez 230 kilometrów Tonę soli z kopalni w Bochni zaniosą w tym roku na Jasną Górę uczestnicy Pieszej Pielgrzymki Tarnowskiej. W ten sposób organizatorzy pielgrzymki w namacalny sposób chcą nawiązać do hasła 9-dniowego wędrowania: "Być solą ziemi".
Komentarze...