Protest na ul. Nowodąbrowskiej (FOTO)
access_time 2013-08-26 14:38:38
Zablokowali ulicę, bo mają dość uciążliwego ruchu samochodów ciężarowych. W piątek mieszkańcy osiedli przy ul. Nowodąbrowskiej protestowali na przejściu na pieszych w pobliżu skrzyżowania z ul. Jaracza. Domagają się się wprowadzenia ograniczenia ruchu dla samochodów ciężarowych na Nowodąbrowskiej.
Władze miasta nie zgodziły się na ograniczenie ruchu ciężarówek na ul. Nowodąbrowskiej, pomimo wielu apeli okolicznych mieszkańców. Stąd piątkowy protest. Ponad sto osób na trzy godziny zablokowało ruch na ul. Nowodąbrowskiej, spacerując przejściem dla pieszych. Policja wyznaczyła na ten czas objazdy. Mieszkańcy chcą ograniczenia tonażu do 5 ton na ul. Nowodąbrowskiej, aby samochody ciężarowe skierować na łącznik pomiędzy węzłem Tarnów Północ autostrady A4 a al. Jana Pawła II. Według urzędników ul. Nowodąbrowska jest przystosowana do ruchu ciężkich pojazdów. - Władza nazywa łącznikiem trasę pomiędzy autostradą a al. Jana Pawła II. My nazywamy to obwodnicą i taką funkcję chcemy, aby ta droga pełniła. Domagamy się przełożenia ruchu ciężarowego, który nadal ma miejsce na naszej drodze osiedlowej, na wybudowaną specjalnie drogę dwupasmową, dostosowaną do większego natężenia ruchu - mówi Wiesław Maj, przewodniczący komitetu protestacyjnego. - Nadal obserwujemy, że samochody ciężarowe jeżdżą po ul. Nowodąbrowskiej i są to nawet cysterny, czy ciężarówki z materiałami budowlanymi- dodaje Maj. Według opinii policji, ruch samochodów ciężarowych na ul. Nowodąbrowskiej nie powoduje zagrożenia. - Zdecydowana część ruchu osobowego i ciężarowego została przeniesiona na łącznik autostrady, czyli przedłużenie al. Jana Pawła II w kierunku węzła Tarnów Północ - mówi podinspektor Jacek Mnich, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego KMP. - Być może rozwiązaniem dla tego miejsca byłoby nie tyle ograniczenie tonażu, co odpowiednia sugestia na znakach drogowych, która zachęcałaby kierowców samochodów ciężkich do kierowania się na rondo Błonie, jadąc z północy, czyli od Lisiej Góry. Tam można postawić oznaczenie typu TIR Transit - coś takiego, co da tym kierowcom pewną alternatywę. Dzięki temu zobaczą, że tam ten ruch odbywa się bez żadnych przeszkód. Pewnie będą skłonni pojechać tamtędy, po najmniejszej lini oporu - dodaje Mnich. Proces poszukiwania rozwiązania problemu ma nadzorować Zbigniew Ostrowski, były komendant policji, a obecnie doradca prezydenta miasta. Foto: Norbert Ziemirski
Komentarze...