Tarnów mówi: NIE DLA TIRÓW (FOTO)
access_time 2013-09-19 16:08:48
Miasto podtrzymuje sprzeciw w sprawie zjazdu ciężkich samochodów z autostrady A4. Jest to spowodowane obawami o stan dróg i drożność układu komunikacyjnego.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad chce jak najprędzej skierować ruch samochodów powyżej 12 ton na cały odcinek autostrady A4 z Szarowa do Tarnowa, by po dotarciu do miasta, tiry mogły zjechać na al. Jana Pawła II w kierunku Rzeszowa i Jasła. Miasto konsekwentnie przeciwstawia się temu pomysłowi. - Problemu pewnie nie byłoby, gdyby zrealizowano obietnicę z 2008 roku wybudowania dla Tarnowa obwodnicy wschodniej. Podobnie jak nie naszą winą jest, że autostrada kończy się na Tarnowie i, póki co, nie ma odjazdu do Rzeszowa – mówi Henryk Słomka–Narożański, zastępca prezydenta Tarnowa. Dane są bezlitosne, w każdy ostatni piątek miesiąca wykonywane są pomiary natężenia ruchu. Aleją Jana Pawła II przejeżdża na dobę blisko 30 tysięcy pojazdów. To ponad dwukrotnie więcej niż przed oddaniem odcinka autostradowego do Tarnowa. W najbliższy piątek, 20 września, w Tarnowie spodziewana jest wizyta przedstawicieli ministerstwa transportu oraz Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. – - Będziemy przekonywać decydentów do podtrzymania takiego zakazu – mówi posłanka Urszula Augustyn. Obaw dotyczących bezpieczeństwa komunikacyjnego nie kryje tarnowska Policja. – Gdy do miasta wjadą ciężkie samochody, czar autostrady pryśnie – podsumowuje podinsp. Jacek Mnich, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego. Foto: Norbert Ziemirski
Komentarze...