7-miesięczne niemowlę pocięte nożem. Policja podejrzewa matkę dziecka
access_time 2013-09-22 21:42:45
Policjanci poszukują 34-letniej kobiety, która najprawdopodobniej poraniła swojego 7-miesięcznego syna Tymoteusza. Dziecko z ranami ciętymi szyi i nadgarstków znalazła babcia.
Babcia dziecka przyszła w sobotę późnym popołudniem w odwiedziny. W mieszkaniu znalazła wnuka z ranami ciętymi szyi i nadgarstków. Dziecko było samo. Ojciec był w pracy, matka zniknęła. Dziecko zostało przetransportowane do szpitala św. Łukasza. Jego stan jest stabilny. - Nie stwierdzono żadnych obrażeń wewnętrznych. Kilka ran powierzchownych na nadgarstkach. Stwierdziliśmy podczas zabiegu operacyjnego uszkodzenie ścięgien. W tej chwili dziecko jest w stanie ogólnym dobrym, gorączkuje. Widać, że jest niedożywione. Badania dodatkowe wykazały znaczną anemię - mówi Agata Biedulska z Oddziału Chirurgi Dziecięcej Szpitala św. Łukasza. Relacje sąsiadów na temat rodziny nie są spójne. Dla jednych to normalna rodzina, inni mówią o alkoholu i awanturach. - Zakładając, że to ona zrobiła, ale niestety na to wychodzi, to sam sobie pluję, że jestem głupi, że się o nią martwię. Nie ma z nią kontaktu, nie wiadomo, gdzie jest, nic nie wiadomo... - mówi zrozpaczony ojciec dziecka. – Po porodzie zachowywała się normalnie. Opiekowała się, dziecko zawsze było nakarmione – zapewnia mężczyzna. Matki dziecka poszukuje policja w całym kraju. Funkcjonariusze chcą ustalić, co się stało w mieszkaniu przed przyjściem babci i kto zadał rany dziecku. Wstępna kwalifikacja prawna przyjęta w tej bulwersującej sprawie to usiłowanie zabójstwa. - Trwają intensywne poszukiwania w całej Małopolsce, a także powiadomione są jednostki w całym kraju. Policja kontaktuje się z rodziną kobiety, ze znajomymi, przyjaciółmi, którzy mogą posiadać informację, gdzie kobieta może przebywać. Współpracujemy z Strażą Pożarną i innymi służbami, poszukiwania trwają nieustannie - mówi Dawid Wojtaszek z tarnowskiej policji. Zdjęcie matki mają także tarnowscy taksówkarze.
Komentarze...