Fałszywi hydraulicy w rękach policji
access_time 2013-11-20 12:34:41
Tarnowscy policjanci zatrzymali kobietę i trzech mężczyzn podejrzanych o okradanie starszych mieszkańców Tarnowa metodą na hydraulika.
Do ujęcia fałszywych hydraulików doszło na terenie powiatu krakowskiego, w wyniku sprawnie przeprowadzonej akcji mundurowych. Usłyszeli oni zarzuty kradzieży gotówki, obcej waluty i biżuterii o wartości przekraczającej 15 tysięcy złotych. To jednak dopiero początek sprawy, która swoim zasięgiem może obejmować kilka województw. Na wniosek nadzorującej śledztwo Prokuratury Rejonowej w Tarnowie, 25-letni krakowianin, 38-letnia mieszkanka Wieliczki i dwaj bracia w wieku 21 i 38 lat z powiatu wielickiego zostali tymczasowo aresztowani. Najbliższe trzy miesiące spędzą "za kratami". Może im grozić nawet do 15 lat pozbawienia wolności. Działali na osiedlach mieszkaniowych, wybierając za cel głównie starsze, mieszkające samotnie osoby. Podawali się za hydraulików działających na zlecenie administracji, w związku z awarią instalacji wodociągowej lub potrzebą wykonania prac remontowo-konserwatorskich. Do mieszkania wchodziła sama kobieta lub w towarzystwie 25-latka. Odwracała uwagę właścicieli, prosząc np. o zgromadzenie zapasów wody. Kiedy zaabsorbowany zaaranżowaną przez złodziei sytuacją właściciel tracił pełną kontrolę nad tym co się wokół niego dzieje, w mieszkaniu pojawiał się trzeci ze sprawców, który po splądrowaniu pomieszczeń kradł pieniądze i biżuterię. Zanim właściciele zorientowali się z kim naprawdę mieli do czynienia, sprawcy z ich oszczędnościami byli już daleko. Działając przez ostatnie miesiące na terenie Tarnowa, Brzeska, Bochni i województwa świętokrzyskiego okradli kilka osób na kwotę przekraczająca 15 tysięcy złotych. Już dziś jednak wiadomo, że grupa działała na terenie całego kraju. W jednym przypadku dopuścili się rozboju, używając wobec starszego mężczyzny, mieszkańca Bochni, przemocy i zabierając z mu portfel z 5,5 tys. złotych. Policjanci zabezpieczyli przy zatrzymanych kilka tysięcy złotych, im samym zaś postawili łącznie 7 zarzutów. Trojgu, w tym 38-letniej kobiecie, karanym w przeszłości za przestępstwa podobne - zarzuty w warunkach recydywy. Grozi im nawet do 15 lat pozbawienia wolności. Śledczy podkreślają też, że sprawa ma charakter rozwojowy. Nie mają wątpliwości, że zatrzymana czwórka ma na koncie więcej czynów i analizują podobne sytuacje, do których dochodziło w ostatnim czasie na terenie kraju, ustalając czy nie stoją za nimi zatrzymane osoby.
Komentarze...