Uczeń zapomniał, że ma włączony mikrofon i... wulgarnie obraził nauczycielkę. Sprawa trafiła do sądu
access_time 2021-05-28 18:59:00
Przed sądem dla nieletnich stanie 15-latek z Tarnowa. Chłopiec podczas lekcji zdalnej wulgarnie obraził swoją nauczycielkę od języka hiszpańskiego.

Do incydentu doszło pod koniec kwietnia podczas zdalnej lekcji języka hiszpańskiego.15-latek zamiast uczestniczyć w zajęciach, grał z kolegami w gry komputerowe. Zapomniał przy tym, że nie wyciszył mikrofonu i w obecności całej klasy, w wulgarny sposób wyraził się do znajomych o nauczycielce. Pedagog złożyła zawiadomienie o przestępstwie.

- Polskie prawo gwarantuje nauczycielom ochronę na równi z policjantami i innymi funkcjonariuszami publicznymi. Zatem podczas wykonywania swojej pracy, pedagodzy mają zapewnioną dokładnie taką samą ochronę jak funkcjonariusze na służbie. W konsekwencji ściganie przestępstw w nich wymierzonych ścigane jest z urzędu, a sprawcom grożą kary grzywny, ograniczenia wolności oraz pozbawienia wolności do roku - tłumaczy asp. sztab. Paweł Klimek, rzecznik prasowy tarnowskiej policji.

Policjanci przesłuchali nastolatka "w charakterze nieletniego sprawcy czynu karalnego", a następnie przekazali akta do sądu rodzinnego.

Dodajmy, że uczeń, który znieważy nauczyciela w trakcie pełnienia przez niego obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Wobec nieletnich stosuje się środki wychowawcze i środek poprawczy.

Fot. Pixabay

Komentarze...