Zdemolował przystanek w centrum Tarnowa, a potem awanturował się w autobusie. Twierdzi, że urwał mu się film po alkoholu
access_time 2021-04-30 05:02:00
Zaczął od wybijania szyb w wiacie przystankowej w centrum miasta, skończył na urządzeniu pijackiej rozróby w autobusie - tak wyglądał powrót z zakrapianej alkoholem imprezy 20-latka z powiatu tarnowskiego.

W poniedziałek przed północą do dyżurnego policji wpłynęła informacja o tym, że w autobusie jadącym w kierunku Koszyc awanturuje się młody pasażer z krwawiącą ręką. Z relacji kierowcy wynikało, że mężczyzna był pijany, mocno pobudzony i agresywny, wyraźnie też szukał z nim zaczepki, obrażając go i popychając. Gdy na miejsce przyjechał patrol, chuligana nie było już w autobusie. Dzięki pomocy świadków zdarzenia, udało się go jednak szybko zlokalizować i zatrzymać. - W tym samym czasie wpłynęła informacja o uszkodzonym przystanku przy ul. Mickiewicza w Tarnowie, a podany rysopis sprawcy odpowiadał wizerunkowi zatrzymanego. Ponieważ nie był on komunikatywny, noc spędził w pomieszczeniu do osób zatrzymanych tarnowskiej komendy. Gdy wytrzeźwiał, w rozmowie z policjantem nie potrafił powiedzieć, dlaczego ma rozciętą dłoń. Nie wiedział również, że wywołał awanturę w autobusie. Niczego nie pamiętał poza tym, że w Tarnowie spożywał ze znajomym znaczne ilości alkoholu - relacjonuje asp. sztab. Paweł Klimek, rzecznik prasowy tarnowskiej policji.

20-latek wyraził skruchę i zobowiązał się do naprawienia wyrządzonej szkody. Rozbite szyby w panelach przystankowych zostały wycenione na kwotę ponad 2 tysięcy złotych. Funkcjonariusze przedstawili mężczyźnie zarzut uszkodzenia mienia, za co grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Fot. KMP w Tarnowie

Komentarze...