Wschodnia obwodnica Tarnowa pod dużym znakiem zapytania
access_time 2021-04-27 12:33:00
Ponad 517 mln może kosztować wschodnia obwodnica Tarnowa. Dokumentacja jest już gotowa i w lipcu mógłby zostać ogłoszony przetarg. Wszystkie dotychczasowe działania najpewniej jednak spalą na panewce. GDDKiA oczekuje, że samorząd sfinansuje tę inwestycję w 56 procentach, a takich kosztów budżet miasta nie udźwignie.

Według szacunkowych wyliczeń Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, koszt wschodniej obwodnicy Tarnowa o długości około 6 kilometrów, która ma przebiegać w granicach miasta i Woli Rzędzińskiej, wyniesie ok. 517,9 mln zł. Samorząd w ciągu najbliższych pięciu lat miałby dołożyć do niej aż 338 milionów złotych, czyli 56 proc. wartości inwestycji. Miasta jednak na to nie stać. - Tarnów może finansować swoją część tylko i wyłącznie w sytuacji gdy otrzyma wsparcie z UE lub KPO w wysokości 85% wartości zadania. Pozostałe 15 procent, czyli ok 38 mln miasto powinno wygospodarować w ciągu najbliższych 5 lat. Jeżeli Tarnów nie otrzyma takiego wsparcia od instytucji rządowych, to realizacja tej drogi stanie pod znakiem zapytania. Aleja Jana Pawła II jest już dzisiaj wypełniona tirami do granic możliwości - tłumaczy prezydent Roman Ciepiela.

Samorząd jest też zaskoczony wysokością kwoty wyliczonej przez inwestora. - Według GDDKiA koszt budowy obwodnicy wyniesie szacunkowo 517,9 mln zł. Nie są znane na razie szacunki, na jakich oparto to wyliczenie, choć jeszcze podczas warszawskiego posiedzenia Komisji Oceny Przedsięwzięć Inwestycyjnych (KOPI) z 18 grudnia 2020 r. ostateczną wartość inwestycji określano na ok. 460 mln zł. Podczas tegoż posiedzenia przewodniczący mu reprezentant GDDKiA wprost stwierdził, iż są to wysokie koszty i trzeba zmierzać do ich obniżenia. Tymczasem mamy znaczący wzrost kosztów i nie wiadomo, skąd nagle się wziął - twierdzi Ireneusz Kutrzuba, rzecznik prasowy prezydenta Tarnowa.

W piśmie do GDDKiA prezydent Ciepiela przekonuje, że konieczne jest zawarcie nowego porozumienia z miastem. Zaproponował inwestorowi uwzględnienie warunków podobnych do tych, jakie przyjęto w przypadku modernizacji obwodnicy południowej, która w większości przebiega w granicach administracyjnych Tarnowa, ale GDDKiA poniosła całość kosztów robót budowlanych.

Przypomnijmy, podstawowym celem budowy wschodniej obwodnicy Tarnowa jest wyprowadzenie ruchu tranzytowego, jaki koncentruje się na drodze numer 73 przy dojeździe do węzła Tarnów Północ. Według ostatnich badań ruchu, al. Jana Pawła II dziennie przejeżdża w każdym kierunku ok. 15 tysięcy pojazdów, w tym blisko 20 procent to pojazdy ciężkie. W godzinach szczytów komunikacyjnych na skrzyżowaniach tej ulicy pojawia 1000 pojazdów na godzinę w każdym z kierunków jazdy. Od 2012 roku, czyli od otwarcia autostrady, mieszkańcy przeżywają prawdziwy dramat - narażeni są na natężony ruch pojazdów, w tym tych najcięższych, hałas, zagrożenie wypadkami i oddychanie powietrzem zanieczyszczonym spalinami.

Komentarze...