Świąteczne interwencje policji kościołach. Limity wiernych przekroczone nawet sześciokrotnie
access_time 2021-04-06 11:01:00
W okresie wielkanocnym tarnowska policja interweniowała w związku ze złamaniem obostrzeń sanitarnych w siedmiu tarnowskich kościołach. W jednej ze świątyń zamiast 50 znajdowało się ok. 300 wiernych.

W okresie świątecznym, w dniach od 2 do 5 kwietnia, tarnowscy mundurowi otrzymali siedem zgłoszeń o złamaniu obostrzeń w lokalnych kościołach. Jak poinformowała policja, w jednym z nich podczas wielkosobotnich święceń pokarmów, limit wiernych został przekroczony aż sześciokrotnie.

- We wszystkich tych przypadkach trwają obecnie postępowania w sprawie o wykroczenie z art. 116 kodeksu wykroczeń. Proboszczowie mogą zostać ukarani mandatami do 500 zł, notatka służbowa może też trafić do sanepidu - mówi asp. sztab. Paweł Klimek, rzecznik prasowy KMP w Tarnowie. Jak dodaje, policja nie prowadzi doraźnych kontroli w kościołach, a interwencje prowadzone są tylko na wniosek zgłaszających mieszkańców. - Za wprowadzenie obostrzeń w kościołach i ich przestrzeganie odpowiadają proboszczowie. Możemy tylko liczyć na ich odpowiedzialność, jak też na odpowiedzialność wiernych - zaznacza rzecznik.

Jednym z mieszkańców, którzy zgłosili policji łamanie obostrzeń w kościołach jest Kamil Mitera z Młodej Lewicy w Tarnowie. Działacz wybrał się w przedświąteczną niedzielę do kilku lokalnych świątyń sprawdzić, czy wierni i duchowni rzeczywiście przestrzegają reżimu sanitarnego. - Niestety we wszystkich trzech kontrolach normy te były przekroczone o co najmniej 50 procent, co stanowiło poważne zagrożenie dla zdrowia osób tam przebywających. Ludzi było za dużo, a większość z nich miała źle założone maseczki. W tej sytuacji wezwałem policję. Co mnie najbardziej zasmuciło - dwie kontrole policji odbywały się w jednym kościele. Za pierwszym razem na mszy było o 40 osób więcej niż zakładały limity, za drugim - już po rozmowie z policją - limit został złamany o ponad 60 osób. Proboszcz nawet po rozmowie z policją nie powstrzymał ludzi, aby gromadzili się w środku. To jest totalne niezrozumienie powagi sytuacji przez księży, którzy lekceważą w ten sposób obowiązujące przepisy, a przy tym narażają zdrowie i życie swoich wiernych - mówi Kamil Mitera.

Przypomnijmy, zgodnie z obowiązującymi obostrzeniami, w kościołach może przebywać jedna osoba na 20 metrów kwadratowych przy zachowaniu odległości minimum 1,5 metra.

Fot. Pixabay

Komentarze...