Czarne statystyki. Mniej urodzeń, mniej małżeństw i dużo więcej zgonów
access_time 2021-01-05 08:56:00
Według danych Urzędu Stanu Cywilnego, w 2020 roku w Tarnowie odnotowano o ponad 20 procent więcej zgonów niż w roku 2019. Tak dużą różnicę urzędnicy tłumaczą pandemią. Mniej było też urodzeń i zawartych małżeństw oraz - co ciekawe - rozwodów.

W 2020 roku w Tarnowie zmarło 2317 osób, czyli o 394 więcej (nie tylko osób zameldowanych w mieście) niż w roku wcześniejszym, gdy odnotowano 1923 zgony. – Tutaj definitywnie powodem wzrostu była pandemia COVID-19, bo w ubiegłych latach różnica rok do roku wynosiła ok. 50 osób, teraz jest ta liczba ośmiokrotnie wyższa. To też pewnie dlatego, że mamy dwa szpitale z oddziałami covidowymi – mówi Beata Idziniak, kierowniczka Urzędu Stanu Cywilnego.

Najgorszym miesiącem pod tym względem był listopad – odnotowano wtedy aż 423 zgony (w listopadzie w roku ubiegłym było ich 131). Najgorszy był poniedziałek, 2 listopada 2020 roku – odnotowano wtedy 51 zgonów.

Ubiegły rok to kolejny, w którym urodziło się też mniej dzieci niż w ciągu poprzednich 12 miesięcy. W 2020 r. na świat przyszło 1986 dzieci, podczas gdy rok wcześniej odnotowano 2303 urodzeń. Jako powód urzędnicy podają mniejszą liczbę wpisów z zagranicznych aktów urodzenia.

W ubiegłym roku zawarto też w Tarnowie mniej małżeństw – w aktach USC odnotowano ich 640, w roku ubiegłym było ich 762. – Z powodu zakazu organizacji wesel wiele par przekładało śluby na 2021 rok – dodaje szefowa USC. Spadła za to liczba rozwodów - odnotowano ich 221, czyli o 72 mniej niż w roku 2019, gdy było ich 293. Na separację zdecydowało się 6 par. Spadek rozwodów nie oznacza jednak, że przymusowa izolacja podczas pandemii wzmocniła związki. To raczej cisza przed burzą. Jak wyjaśnia kierowniczka USC, na mniejszą ilość spraw rozwodowych wpływ miał ograniczony dostęp do sądów w czasie pandemii.

Fot. P. Topolski

Komentarze...