Płacił znalezioną kartą bankomatową. Grozi mu do 10 lat więzienia
access_time 2020-09-16 10:41:00
Tarnowscy policjanci zatrzymali 23-letniego mieszkańca powiatu dębickiego, który przywłaszczył sobie znalezioną w Tarnowie kartę bankomatową i robił zakupy na koszt jej właścicielki. Mężczyzna usłyszał cztery zarzuty, a jego wart kilka tysięcy samochód został tymczasowo zajęty przez policję.

Zagubienie karty bankomatowej zgłosiła na policję młoda mieszkanka powiatu tarnowskiego. Dziewczyna przyjechała do Tarnowa spotkać się ze znajomym. - Czekając na Placu Kościuszki, wyjęła z etui kartę bankomatową, żeby wypłacić gotówkę, a potem wsiadła do samochodu i odruchowo położyła ją na kolanach. Kiedy znajomy pojawił się na umówionym spotkaniu, kobieta wysiadała z samochodu, zapominając o dokumencie. I właśnie tam, pod popularnym w Tarnowie „Świtem” 23-latek znalazł kartę - relacjonuje asp. sztab. Paweł Klimek, rzecznik prasowy tarnowskiej policji.

23-latek został zatrzymany w swoim domu na Podkarpaciu. Był kompletnie zaskoczony pojawieniem się policjantów. Podczas przesłuchania tłumaczył, że miał zamiar zwrócić kartę i - jak twierdził - pytał nawet napotykanych przechodniów, czy nie wiedzą do kogo należy. Jednak nie ustaliwszy właściciela karty, zatrzymał ją, a już następnego dnia wybrał się na zakupy, podczas których kilkukrotnie płacił nią za towar, uszczuplając konto na kilkaset złotych. Młodzieniec próbował dokonać następnych transakcji, te jednak nie doszły do skutku, bo właścicielka zorientowała się, że z ktoś korzysta z jej "plastiku" i karta została zablokowana.

Amator cudzych pieniędzy usłyszał zarzuty przywłaszczenia mienia, kradzieży z włamaniem i usiłowania kradzieży z włamaniem, za co grozić może nawet do 10 lat więzienia.

Komentarze...