Więźniowie z tarnowskiego Zakładu Karnego uszyli tysiąc maseczek dla seniorów i strażaków z gminy Skrzyszów
access_time 2020-05-15 08:03:00
Więźniowie z Zakładu Karnego przy ul. Konarskiego pod nadzorem funkcjonariuszy szyją maseczki ochronne. Pierwsze tysiąc sztuk trafiło już do gminy Skrzyszów, ale w kolejce czekają już kolejni chętni.

W program "Szyj z nami za kratami" w ramach akcji Ministerstwa Sprawiedliwości – “Resort Sprawiedliwości Pomaga” zaangażowanych jest 10 osadzonych z tarnowskiego więzienia. - Początki szycia maseczek nie obeszły się bez obaw o powodzenie całej akcji. Najpierw skazani zatrudnieni w magazynie mundurowym, w ramach dotychczasowego wyposażenia jednostki w maszyny, szlifowali umiejętność wykroju, fastrygowania i szycia maseczek. Praca szła im na tyle sprawnie, że szybko zaangażowano do tego zadania kolejnych skazanych pracujących nieodpłatnie na rzecz zakładu karnego, do pomocy i nauki tajników krawiectwa. W ten sposób, przy zaangażowaniu niespełna dziesięciu osób, udało się uszyć kilka tysięcy maseczek, które dotychczas były wykorzystywane na potrzeby jednostki penitencjarnej - dla funkcjonariuszy i skazanych. - relacjonuje Beata Bańdur, rzecznik Zakładu Karnego w Tarnowie.

Po osiągnięciu wprawy więźniowie rozpoczęli produkcję maseczek dla miejskich i samorządowych instytucji. Pierwsze zamówienie napłynęło od wójta gminy Skrzyszów, który dostarczył materiał, a maseczki zamierza przeznaczyć na potrzeby strażaków z Ochotniczych Straży Pożarnych i seniorów z terenu gminy.

Jak podkreśla rzecznik, szycie maseczek odbywa się w ramach zajęć resocjalizacyjnych, terapii zajęciowej lub zajęć własnych.- Angażowanie osób pozbawionych wolności w prospołeczną aktywność sprzyja zadośćuczynieniu społeczeństwu za popełniane przestępstwa. W perspektywie indywidualnej oprócz możliwości zdobywania nowych umiejętności, aktywizacji zawodowej czy promocji zatrudnienia, uczy także odpowiedzialności, systematyczności, zaangażowania, obowiązkowości i empatii wdrażając do pożytecznego działania na rzecz drugiego człowieka. - mówi Beata Bańdur.

Fot. Archiwum ZK w Tarnowie

Komentarze...