Pierwszy w Tarnowie wyrok za złamanie zakazu handlu w niedzielę
access_time 2018-09-20 12:34:00
Właścicielka sklepu przy ul. Tuchowskiej w Tarnowie musi zapłacić 1200 zł grzywny za złamanie zakazu handlu w niedzielę. To pierwszy tego typu wyrok w Tarnowie i jeden z pierwszych w Polsce.

Najciekawsze jest to, że kobieta sama poprosiła Państwową Inspekcję Pracy o kontrolę, bo chciała mieć pewność, że nie łamie zakazu, bo sprzedaje pamiątki i dewocjonalia, których zakaz nie dotyczy. Inspektor był jednak innego zdania i stwierdził, że sklep to w istocie pchli targ i poza przedmiotami kultu religijnego były w nim sprzedawane używane rzeczy typu odzież, obrazy, meble, antyki, zabawki, tostery, gry komputerowe, wiertarki, myjki ciśnieniowe itp. Według właścicielki sklepu kontrola została przeprowadzona w sposób selektywny i nie wykazała, że przeważająca część asortymentu to dewocjonalia i przedmioty pamiątkowe. Sąd jednak, opierając się na sprawozdaniu PIP i zdjęciach wykonanych przez inspektora, wymierzył właścicielce sklepu karę grzywny w wysokości 1200 zł. 
Dodajmy, że wcześniej kobieta została ukarana grzywną w wysokości 3 tys. zł. za prowadzenie podobnego sklepu w Rzeszowie.

Przypomnijmy, że ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele i święta obowiązuje od 1 marca 2018 r. Za złamanie zakazu handlu właścicielowi sklepu grozi grzywna od tysiąca do 100 tysięcy złotych. Z zakazu handlu wyłączone są m.in. stacje benzynowe, apteki, piekarnie, sklepy internetowe, sklepy, w których za ladą stanie sam właściciel (a nie jego pracownicy), obiekty gastronomiczne, sklepy na dworcach i lotniskach, kwiaciarnie i sklepy z pamiątkami lub dewocjonaliami.

Komentarze...