Przedawnienie roszczeń frankowiczów coraz bliżej
access_time 2017-02-10 12:30:00
Wielkimi krokami zbliża się przedawnienie roszczeń dużej grupy frankowiczów. Znaczna część umów została podpisana w latach 2005 – 2008. Termin przedawnienia ewentualnych roszczeń kredytobiorców mija po 10 latach od ich popisania.

Według Biura Informacji Kredytowej w Polsce mamy 640 tys. kredytów walutowych, z czego pół miliona stanowią tzw. frankowe. Kredyty w tej walucie były bardzo popularne pomiędzy 2005 a 2008 rokiem.

Frankowicze wygrywają w sądach

Eksperci zwrócili uwagę na fakt, że ostatnie miesiące obfitują w pozytywne rozstrzygnięcia spraw z powództwa frankowiczów. Za jedno z istotniejszych uznał unieważnienie umowy kredytowej przez sąd I instancji w Łodzi  Według ekspertów występowanie z indywidualnymi powództwami przeciwko bankom może okazać się korzystniejsze niż rozwiązania systemowe. W aktualnym brzmieniu ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych opłata od pozwu w postępowaniach przeciwko bankom, została ograniczona kwotowo i nie może być wyższa niż 1000 zł.

Co mogą jeszcze zrobić kredytobiorcy?

  • Każdy kredytobiorca może między innymi wystąpić na drogę tzw. zawezwania do próby ugodowej i opłacić wniosek w zależności od wartości wyliczonego roszczenia w kwocie 40 zł przy roszczeniach do 10 tys. zł lub 300 zł przy roszczeniach ponad 10 tys. zł.
  • Istnieje również możliwość wystąpienia z pozwem o spełnienie określonego świadczenia, np. unieważnienie umowy albo zwrot nienależnie pobranych kwot.
  • Ostatnią opcją jest wszczęcie postępowania polubownego przy Rzeczniku Finansowym, które wcześniej zostało poprzedzone postępowaniem reklamacyjnym (od stycznia 2017 r. kredytobiorcy otrzymali nowe narządzie, zgodne z ustawą pozasądowym rozwiązywaniu sporów konsumenckich). Opłata od wniosku o wszczęcie postępowania polubownego wynosi 50 zł. - (źródło)
     

Czym się kierujemy wybierając kredyt w banku?

Znaczna liczba osób zapewne odpowie, że jego ceną. Chodzi tu oczywiście o wysokość jego oprocentowania. Niestety nie zawsze można się jedynie tym kierować. Można bowiem znaleźć ofertę kredytu, który będzie miał niższe oprocentowanie, ale za to wyższe ubezpieczenie. Warto również zwrócić uwagę na długość czasu spłaty. Pamiętajmy, że oczywiście im dłużej trwające zobowiązanie, tym raty niższe, ale też łączny koszt tegoż zobowiązania jest wyższy. Zapytajmy więc przed zaciągnięciem kredytu, jaka rata będzie do zapłaty. Warto też pomnożyć ją razy ilość miesięcy, przez które będziemy te zobowiązanie płacić. Dopiero wtedy zorientujemy się jak uciążliwe ono dla nas będzie, i czy będzie opłacalne jego zaciągnięcie w wybranym przez nas banku.

Komentarze...