Delikatesy z... kłopotami, czyli co w prasie piszczy
access_time 2016-08-03 08:27:00
Kamienica już się sypie. Upadek z balkonu na drugim piętrze przypłacił życiem. Spacerki na półmetku, czyli o czym przeczytamy w bieżącym wydaniu Tygodnika TEMI oraz Gazety Krakowskiej.

W dzisiejszym numerze Tygodnika TEMI można przeczytać m.in. o tym:

  • Kamienica już się sypie…

Rok temu, w lipcu 2015 roku, tarnowski samorząd stał się właścicielem kamienicy przy ul. Legionów 14. Po remoncie znaleźć się ma tutaj część magistrackich wydziałów. O takich planach mówi się od roku, gorzej z działaniami. Tymczasem kamienica zaczyna się sypać – w połowie lipca zamknięto w tym miejscu część chodnika, bo przechodniom na głowę spadały kawałki elewacji i gzymsu. Nie brakuje więc głosów, że miasto powinno jak najszybciej pozbyć się kłopotu… i kamienicę sprzedać.

  • Delikatesy z... kłopotami

Delikatesy Alma przeżywają gorszy okres. Widać to również w tarnowskim sklepie tej sieci. Zmniejszono powierzchnię sklepu, a pracownicy ustawiają produkty w taki sposób, żeby nie było widać pustych półek. Pojawiła się pogłoska, że tarnowska Alma zostanie zamknięta, a budynek sprzedany

W dzisiejszym numerze Gazety Krakowskiej można przeczytać m.in. o tym:

  • Upadek z balkonu na drugim piętrze przypłacił życiem

61-letni mężczyzna spadł z balkonu przy ul. Lwowskiej. Uderzył głową w ogrodzenie, betonowy mur i wpadł do Wątoku. Zginął na miejscu.Znajomi i sąsiedzi 61-letniego pana Jacka z Tarnowa do dziś nie mogą uwierzyć w to, co się stało. – Taki porządny i spokojny człowiek. To wielka tragedia dla rodziny – powiedziała nam anonimowo jedna z sąsiadek tarnowianina. Było kilka minut przed godz. 15, kiedy w rejonie wiaduktu kolejowego przy ul. Lwowskiej zaroiło się od policjantów, strażaków i ratowników pogotowia. Wszyscy zmierzali w kierunku Wątoku. – Otrzymaliśmy zgłoszenie, że mężczyzna leży twarzą w wodzie. Natychmiast wysłaliśmy na miejsce nasze służby – wyjaśnia asp. sztab. Paweł Klimek, rzecznik prasowy KMP w Tarnowie.

  • Spacerki na półmetku

Blisko tysiąc osób skorzystało w lipcu z bezpłatnego zwiedzania Tarnowa. Przewodnicy oprowadzają chętnych po starówce i bazylice katedralnej. Spacery z przewodnikiem rozpoczynają się codziennie pod siedzibą Tarnowskiego Centrum Informacji. Nie trzeba wcześniej się zapisywać, wystarczy pojawić się o godz. 12 przy kamienicy w Rynku nr 7, skąd zaczyna się wędrówka po najważniejszych tarnowskich zabytkach. – Zwiedzanie trwa zazwyczaj od półtorej godziny do dwóch, a nawet trzech godzin. Wszystko zależy od potrzeb danej grupy – mówi Marcin Pałach, dyrektor TCI. Trasa zwiedzania jest indywidualnie dobierana do grupy. To uczestnicy decydują, czy chcą oglądać Tarnów, np. idąc szlakiem renesansu czy też śladami generała Bema. Grupy liczą od kilku do nawet 45 osób. – W przypadku turystów, którzy w ogóle nie znają miasta, to przewodnik wybiera najważniejsze atrakcje w okolicy starówki – dodaje Pałach. Równolegle w tarnowskiej katedrze codziennie dyżuruje przewodnik, który przybliża historię tego miejsca. Zwiedzanie odbywa się w godz. od 9 do 12 oraz od 13 do 15. W niedziele i święto Wniebowzięcia (15 sierpnia) dyżury wyznaczono w godz. 13–15.

Więcej szczegółów w dzisiejszych numerach TEMI oraz Gazety Krakowskiej.

Komentarze...