Aleja Tarnowskich – żniwa
access_time 2004-03-07 20:48:37
Tak, tak – to nie pomyłka. Wycięto drzewa na Alei Tarnowskich. Wracając z basenu w upalny letni dzień, już nie liczcie na cień drzew. Praktycznie już ich nie ma. Wzdłuż alei leżą pokotem ogromne pnie, pocięte gałęzie i wokoło zrobiło się przeraźliwie pusto.
[[fotka1]] Ciekawa jestem, czy pozostawione zostaną ogromne pniaki wystające z ziemi? Może mogłyby służyć jako ławeczki? Aleja Tarnowskich to tradycyjna trasa spacerowa, na górę Marcina i letnia droga na basen. Ostatnie lata obfitowały tu w wiele zmian. Nowo powstała obwodnica przecięła aleję. Teraz na górę Marcina trasa prowadzi przez estakadę nad trasą Kraków-Rzeszów. Wzdłuż alei zrobiono bardzo solidny chodniczek spacerowy i przybyło wzdłuż niej wiele nowych domów.

A drzewa? Szkoda każdego drzewa, tym bardziej, jeżeli towarzyszyły nam tyle lat. Nie mniej po tych kilku, które pozostały - widać, że chorowały. Wszystko wokół się zmienia, także krajobraz, do którego przywykliśmy.

[[fotka2]] [[fotka3]]













A na Alei Tarnowskich, został tylko jeden pomnik przyrody – głaz narzutowy leżący na przecięciu południka 21 E z równoleżnikiem 50 N.
Komentarze...