Strachy na Lachy
access_time 2004-03-09 21:27:32
Cały marzec w Filii nr 18 Miejskiej Biblioteki Publicznej na ul. Romanowicza, trwa wystawa prac dzieci - plastycznych i literackich, w temacie „Strachy na Lachy”. Zobaczyć tu można rysunki, kukiełki i bajki, a wszystko o naszych polnych strachach, duchach i straszydłach
[[fotka1]] 25 marca zakończył się, ogłoszony przez bibliotekę konkurs. Najliczniej, wzięły w nim udział dzieci ze szkół podstawowych nr 18, 1 i 14. Nagrodami były książeczki i dyplomy.
Będąc w okolicy, koniecznie zajrzyjcie do biblioteki. Adres: Romanowicza 38 – trzeba przejść za blok i tam już zobaczycie bibliotekę.

Pracują tu panie Renata Giza i Barbara Pluszyńska. To miejsce, to nie tylko wypożyczalnia książek, i nie tylko galeria, ale obie panie organizują dla dzieci różne formy ciekawych zajęć.
Teraz przygotowują na początek kwietnia, przedstawienie kukiełkowe „Chatka z piernika” na motywach bajki „Jaś i Małgosia”. Dzieci odwiedzające bibliotekę rysują, malują, robią zabawki. Dla maluchów, które przychodzą z mamami wyodrębniono kącik „Kubusia Puchatka”. W czasie, gdy mama szuka potrzebnych jej książek, maluchy bawią się zabawkami, mogą malować, lub przeglądać książeczki.

[[fotka2]] [[fotka3]]













Rozmawiam z Panią Renatą, co zmieniło się w bibliotece w ciągu ostatnich 10 lat. Czy jest więcej, czy mniej czytelników? Co teraz ludzie czytają? I dowiaduję się, że: książka jest potrzebna jak zawsze, i nie brakuje czytelników. Wyraźnie za to zmienia się zakres tematyczny poszukiwanych książek. Hitem są „książki z serduszkiem”. Dawniej częściej sięgano po wartościową literaturę. Czy to wychowanie telewizyjne zmieniło? Czy wystąpiły inne przyczyny? Biblioteki trwają, pracują, starają się uatrakcyjniać swoją ofertę. Od "Strachów na Lachy, po teatrzyk kukiełkowy - uzupełniając puste miejsca, na mapie kulturalnej miasta.


Komentarze...