Rozmowa z Prezydentem
access_time 2004-04-07 16:57:06

Przedstawiamy Wam rozmowę z Prezydentem Miasta Tarnowa Mieczysławem Bieniem, jaką przeprowadziliśmy w czasie trwania I Miejskich Targów Edukacyjnych.

[[fotka1]] Tarnow.net.pl: Jakie zaangażowanie Pana w tę imprezę? Jaka jest przyszłość tarnowskich szkół?


Mieczysław Bień: Myślę, że wydaje się jeszcze wciąż i niektórym nauczycielom i mieszkańcom, że szkoła powinna być w swoim miejscu, uczyć jak najlepiej i się nie sprzedawać - bo to nieładnie się sprzedawać. Ja przez 6 lat pracowałem w Szkole Biznesu, gdzie uczyłem siebie i studentów, potem inni już uczyli - marketingu. Uważam, że nie ma w życiu takiej dziedziny, która nie wymagałaby dobrego opakowania i dobrej sprzedaży Dochodzimy do takiego momentu, że w szkołach ponadpodstawowych należy prowadzić bardzo szeroko, nauczanie przedsiębiorczości. To wszyscy podkreślają - bez tego nie ma współczesnego życia. Ci, którzy zrozumieli tę ideę, czyli w większości – tu dziś byli. Sprzedanie siebie, przygotowanie stoiska, pokazywanie najlepszych rzeczy - to uczenie przedsiębiorczości. Młody człowiek musi wiedzieć, że ten - kto wystawia się, pracuje na swoją korzyść w przyszłości. Oni wczoraj i dzisiaj wykonując te stoiska, nauczyli się podstawowej rzeczy jak się sprzedać. Będzie im w życiu dużo łatwiej. Drugi raz zrobią to jeszcze lepiej, trzeci raz jeszcze lepiej. Ci, którzy przychodzili i patrzyli - patrzyli się na dobre wzorce, patrzyli się na szkoły i pójdą do tych szkół. Czyli będą potencjalnie tymi, którzy za rok będą się tu wystawiali. I ta otwartość, ta przedsiębiorczość to jest moja dewiza życiowa. To jest walka ciągle o to by być lepszym, o to by również posiadać ciągle jak najwięcej, bo to się z tym wiąże, a posiadanie w tym wypadku – to jest posiadanie wiedzy. Co by nie powiedzieć, trzeba być mądrym. To się wszystko zbiera na tę ideę i chwała, że i pan Potempa, i moi ludzie zrozumieli to - że szkoły to zrozumiały. Bo i najlepsza idea, może być opakowana nie do końca dobrze i nie będzie miała racji bytu, a tu się złożyło inaczej. Patrzę na każde stoisko, z każdego można wyciągnąć fantastyczne rzeczy. IV Liceum – chodzenie i zbieranie ludzi w każdym punkcie - czyli nie siedząc, filmy, które oglądałem o szkołach, maszyny, które pracują same… To wszystko jest przepiękne i to tworzymy tu u nas w Tarnowie. Wiem o tym, że już są telefony z innych miast „Jak to zrobiliście”. I to jest fantastyczne. Czyli zrobiliśmy coś, co inni mogą kupić. Byliśmy pierwsi i to też jest bardzo ważne.


Tarnow.net.pl: Impreza była piękna i mam nadzieję, że będzie powtórzona także w przyszłym roku. 


Mieczysław Bień: Dokładnie. Ja po wczorajszym dniu, tak naprawdę nawet myślałem sobie, aby teraz nagrodę jakąś ufundować, ale moi ludzie od marketingu stwierdzili: „Nie możemy – nie było zasad, nie było kryteriów – będzie to niesprawiedliwe”. Ogłosiłem dzisiaj, że już startujemy jutro, pojutrze - nad warunkami konkursu na najlepszą szkołę marketingową. I ogłosimy warunki konkursu zaraz po świętach. Czyli od tego czasu zaczynamy konkurs, który zakończy się za rok, na II Targach Edukacyjnych. Wtedy stoiska zostaną ocenione. Stworzymy swoistego rodzaju ranking marketingowy szkół tarnowskich. 


Tarnow.net.pl: Czyli wtedy będzie już nagroda?


Mieczysław Bień: Wtedy będzie już nagroda. Obiecuję, że będzie ona duża i dla szkoły i dla twórców całego przedsięwzięcia.


Tarnow.net.pl: Targi były znakomitą pomocą dla uczniów i dla rodziców, którzy tutaj byli 


Mieczysław Bień: Oczywiście – w jednym miejscu wszyscy byli. Mogli nawzajem się podpatrywać. A niektórzy komentowali: „Nawet nie wiedzieliśmy, że tak można”


Tarnow.net.pl: Bardzo dziękujemy za rozmowę.


 

Komentarze...