„Od słowa do rzeczy”
access_time 2004-05-23 18:55:29

„Ander Pasydż” staje się w Tarnowie miejscem szczególnym. Powiedziałabym więcej - nie tylko w Tarnowie, chociaż może reszta świata jeszcze nic o tym nie wie. Młodzi tarnowscy poeci zaproponowali coś całkiem wyjątkowego.

[[fotka1]] W sobotni wieczór, gdy na rynku trwał koncert imprezy „Warka Strong” w Piwnicach BWA, mimo dochodzącego z zewnątrz hałasu, zakrólowała poezja. Mylicie się, jeżeli sądzicie, że był to klasyczny wieczór poezji. Po raz pierwszy podjęto próbę odejścia od utartych schematów i stereotypów. Słowo zaniedbane i odrzucone na dalszy plan, podjęło próbę wyjścia na zewnątrz i mimo że to wyjście odbywało się w podziemiu, miejmy nadzieję, że ujrzy też światło dzienne.


Kiedyś poeta był wieszczem narodu. Dziś wygnano go do biednych, wydawanych w małych nakładach tomików. Poza nielicznymi wyjątkami nie znajdziecie poezji w prasie, nie znajdziecie jej w radiu, nie znajdziecie jej w telewizji. Media poszły za powszechnie panującym stereotypem, że poezja jest nudna, a poeta to jest coś na kształt nawiedzonego i wzniosłego dziwaka.


Wiele przyczyn złożyło się na dyskredytację tej wyjątkowej dziedziny sztuki. A to przecież cienka nić łącząca niebo z ziemią, a poeta jest tym pierwszym, który niczym dziecko z bajki Andersena mówi „Król jest nagi”. To on przez swoją wrażliwości i postrzeganie spraw w wyjątkowy sposób, może rzucić inne spojrzenie na nasze życie i na sprawy w nim najistotniejsze. Kiedy wszyscy zapędzimy się w ślepy zaułek codzienności życia - pozwoli przystanąć, zastanowić się, a czasem odkryć na nowo to, co zostało zagubione. Poezja już zbyt długo milczała. Tym razem jednak zabrała głos, i miejmy nadzieję, że ten głos będzie coraz bardziej słyszalny.


Przyjazne, chociaż surowe mury „Ander Pasydż” przygarnęły wiersze. Każdy z piszących mógł przyjść i je wystawić, niczym malarz swój obraz. Ten sposób prezentacji poezji okazał się niezwykle trafny. Dał to, czego poeta potrzebuje najbardziej. Dał wybór, czas na refleksję, klimat, kontakt z odbiorcą. Pozwolił też na długie nocne poetów rozmowy.


Miejmy nadzieję, że tego typu prezentacje będą kontynuowane i gratulujemy organizatorom wspaniałego pomysłu.


Fotoreportaż „Od słowa do rzeczy”, czyli sobota w „Ander Pasydż”.

Komentarze...