Sprawdź koszyk z grzybami
access_time 2004-08-03 01:41:04

Kupując grzyby na tarnowskim Burku, można delektować się potrawami bez obaw, że zawartość koszyka okaże się śmiertelną trucizną. Podczas sezonu w hali miejskiej pełni dyżur osoba, która wiedzę o grzybach ma w jednym palcu, a zatem bezbłędnie potrafi odróżnić grzyby jadalne od trujących. Z jej usług korzystają zarówno sprzedający, jak i kupujący.

[[fotka1]]Liczba udokumentowanych porad jest imponująca - mówi dyrektor Targowisk Miejskich, Stefan Bielawski. Podczas ubiegłorocznego sezonu do punktu zajrzało ponad 1400 osób, można więc przyjąć, że w ciągu jednego z miesięcy grzybobrania z usług i wiedzy grzyboznawcy skorzystało około 300 osób.

Dyrektor Stefan Bielawski przyznaje, iż dwa lata temu, gdy rozważano możliwość uruchomienia specjalnego punktu, nie dowierzał, że grzybiarze będą poddawać kontroli zawartość koszyków. Natura Polaka sprzeciwia się dyscyplinie, z odpowiedzialnością też jest różnie, więc można było podejrzewać, iż jeśli ktoś zdecyduje się na konsultacje w punkcie grzyboznawcy, to podda kontroli jeden, dwa koszyki, pozostawiając w bagażniku auta resztę towaru. Można było też sądzić, że kupujący, polegając na swojej i cudzej wiedzy o grzybach, nie okażą należytej ostrożności i ominą punkt dyżurny grzyboznawcy. Tymczasem drzwi się nie zamykają. Grzybiarze wykładają na stół zawartość koszy, czekając na pisemne potwierdzenie, że grzyby, jakie za chwilę zaoferują kupującym, są jadalne. Z konsultacji mogą też skorzystać klienci Burku.

Jako szef Targowisk wysoko oceniam tę akcję - mówi Stefan Bielawski. - Ludzie mają pewność, że kupują jadalne okazy, natomiast grzybiarze czują się odpowiedzialni za oferowany towar i bezpieczeństwo ludzi, nie kombinują. Nie chcą narażać się na ewentualny zarzut, że ktoś u nich kupił grzyby i uległ zatruciu. Wolą mieć pisemne potwierdzenie, że oferują dobry towar. Jak się okazuje, chętnie weryfikują posiadaną wiedzę o gatunkach grzybów. To zresztą nic nie kosztuje. Zaświadczenia wydawane są bezpłatnie. Za uchylanie się od kontroli grzybów grozi mandat, ale nie zdarzyło się, by ktoś został przyłapany na lekceważeniu tego wymogu.

Dyżur grzyboznawcy nie jest etatem, a więc nie można oczekiwać, że będzie tkwił przy biurku od godz. 7 do 15. Handel grzybami odbywa się w godzinach porannych. W punkcie w Hali Miejskiej specjalista czeka na sprzedających do godz. 9. Później kontroluje stoiska. W ub.r. nie odnotowano w Tarnowskiem zatrucia grzybami. (kis)

Komentarze...