Zabrać sto tysięcy BKS-owi!
access_time 2005-01-06 08:32:26

Prezydent Tarnowa zaplanował w tegorocznym budżecie miasta pół miliona zł na wydatki Biura Komunikacji Społecznej, zajmującego się promowaniem Tarnowa i kontaktem z mediami. Radni z komisji rewizyjnej uważają, że jest to za dużo o sto tysięcy zł, które zaproponowali przekazać na zajęcia pozalekcyjne w miejskich szkołach.

Jednym z punktów spornych podczas posiedzenia komisji ekonomicznej była zaproponowana przez prezydenta miasta kwota pół miliona na funkcjonowanie tzw. Biura Komunikacji Społecznej. Jest to dawne biuro rzecznika prasowego, które obecnie zajmuje się także promocją miasta i zatrudnia już kilka osób. To właśnie w BKS-ie rozprowadzane są miejskie gadżety. Dyrektorem biura jest Marcin Golec, poprzednio pracujący w Wyższej Szkole Biznesu.


Według dyrektora Golca, przyznawane co roku na potrzeby działalności jego biura pieniądze i tak nie są wystarczające. Golec stwierdził na przykład w jednym ze sprawozdań dla radnych (opatrzonym dopiskiem: do użytku wewnętrznego), że "tak krawiec kraje, na ile mu materii staje". Jednak radni już z dwóch komisji miejskich uznali, że zaproponowane na ten rok przez prezydenta Bienia - 500 tysięcy zł z pieniędzy publicznych dla BKS-u - to stanowczo za dużo.



Podczas głosowań wniosków do budżetu, które odbyły się w komisjach - ekonomicznej i rewizyjnej RMT, zaproponowano więc, aby dyrektorowi Golcowi uszczuplić półmilionowy budżet na przyszły rok. Chodzi o odebranie Biuru Komunikacji Społecznej kwoty stu tysięcy zł. Pieniądze zostałyby przekazane na zorganizowanie zajęć pozalekcyjnych w szkołach miejskich.



- W tarnowskich szkołach te sto tysięcy zł na zajęcia pozalekcyjne przyda się bardzo - powiedziała radna Barbara Koprowska, która zgłosiła wniosek w imieniu komisji rewizyjnej. Wniosek zyskał też poparcie wśród radnych z komisji ekonomicznej RMT. (Smol)



Dziennik Polski


 

Komentarze...