11 pytań UPR
access_time 2005-01-08 13:39:11

11 pytań zawiera ostatnie oświadczenie UPR, które w całości zamieszczamy poniżej. Stanowisko Oddziału Tarnowskiego UPR w sprawie zapowiedzi gier giełdowych urzędników miejskich.

Pan Prezydent Miasta, w wypowiedzi relacjonowanej przez prasę kilka tygodni temu przekonywał podatników, że większa dziura w finansach miejskich oznacza budżet rozwoju. Kilka dni temu jeden z dzienników przytoczył wypowiedź  Pana Skarbnika Miasta Tarnowa, z której wynika, że urzędnicy za pożyczone na nasz koszt pieniądze będą handlować akcjami w nadziei zysków dla budżetu. Z uwagi na uprzednie deklaracje zwycięskich ugrupowań, nasze zdumienie rośnie ostatnio z każdą niemal decyzją i wypowiedzią władz.



Pan Skarbnik stwierdził, że opłaca się wydać z budżetu 21 mln na zakup akcji, gdyż po odsprzedaniu akcji przez miasto, wrócić ma do budżetu około 24 mln. Nasuwa się tu szereg pytań wynikających być może ze wątłości informacyjnej. Po jakim czasie wróci do budżetu owe 24 mln? Czy kredyt jaki zaciągnie w imieniu podatników miasto będzie miał zerowe oprocentowanie, a jeśli nie to czy jego koszt znacznie będzie odbiegał od 2 mln, w efekcie spodziewany zysk może wynieść kilkaset tysięcy? Czy prócz zdolności profetycznych jakieś inne przesłanki wskazują na szacowane 14 procent zysku? Czy odsprzedaż akcji nastąpi przez giełdę? Czy przez zapowiedź takiej różnicy ceny akcji należy rozumieć, że MPEC będzie niedoszacowany? Co na to władze giełdy? Czy jeśli pomysł na wykreowanie 3 mln z pożyczonych 21 jest tak prosty, można oczekiwać powołania Miejskiego Biura Maklerskiego, które z nowego kredytu wysokości 250 mln zł rozwiąże problem całej „dziury” budżetowej w Tarnowie, a w następnych latach całego zadłużenia miasta? Kto zdecyduje, że czas sprzedaży akcji jest optymalny; kończący się rok budżetowy czy inne czynniki? Co w sytuacji, gdy giełdę opanuje bessa i akcji nie będzie można sprzedać nawet po cenie zakupu? Czy jeśli pomysł jest tak dobry, że można uzyskać nań kredyt, o potrzebne kwoty nie mogłaby się starać sama firma z której miasto ma dywidendę, jak było to argumentowane podczas akceptacji przekształcenia firmy ze spółki z o.o. na S.A podczas sesji Rady Miasta? Czy jeśli budżet potrzebuje pieniędzy, nie byłoby taniej i bezpieczniej sprzedać część udziałów miasta w MPEC-u?



Sądzimy, że przedstawiane miraże mają przekonać radnych, by zgodzili się na olbrzymie zadłużenie miasta i wzięcie kolejnego kredytu na załatanie potężnej "dziury" w budżecie. Być może są też inne powody. Dziwi nas jednak prowadzenie, nie tylko w tej dziedzinie, działalności gospodarczej przez miasto i wystawianie na ryzyko nie majątku własnego urzędników, tylko dobra nas wszystkich. Uważamy to za działanie niesłuszne i niepożądane. Jeśli urzędnicy czują powołanie do biznesu, powinni się nim zająć a nie trwonić swoje talenty w urzędzie i konkurować nieuczciwie z własnymi obywatelami. Mamy nadzieję, że Rada Miasta swoimi decyzjami zwróci uwagę rządzącym na te nieprawidłowości.



Zarząd Oddziału Tarnowskiego Unii Polityki Realnej


 

Komentarze...