Spotkanie samotnych
access_time 2005-02-01 09:31:39

Miejskie blokowiska... setki mieszkań, których lokatorzy nie utrzymują ze sobą kontaktów. Takie dobrowolne cele odosobnienia... Jeszcze pół biedy, gdy to są rodziny, ludzie pracujący, którzy utrzymują kontakty ze znajomymi i przyjaciółmi poza blokowiskami. Ale wśród tych betonowych “cel odosobnienia” wiele jest zamieszkałych przez osoby samotne.

Najczęściej samotne z przymusu, nie z wyboru. Jeśli do tej samotności dochodzą upływające lata – odosobnienie się powiększa, bo do samotności dochodzi gorycz, nieufność, beznadziejność, złe doświadczenia i przekonanie o własnej bezużyteczności...



Ja też jestem sama i też nie jestem już młoda, ale wiem, że świat stoi przed każdym z nas otworem, zawsze, w każdym wieku, dla każdego. Dlatego postanowiłam spróbować coś zrobić. Znalazłam bratnie dusze, które chciały pomóc. Lokal i gościnę zapewnił nieoceniony ks. Proboszcz z parafii Bł. Karoliny, pomoc w działaniu członkowie Akcji Katolickiej z tej parafii. Trzeba było przeglądnąć adresy, zrobić i roznieść zaproszenia i wreszcie – przyjąć naszych gości.



Dziś popołudniu, gdy wicher gnał nad ziemią śnieżycę, ogarnęło mnie zwątpienie... Przecież trudno wymagać, żeby starsi ludzie wychodzili z zacisznych domów na taką zadymkę... to nie może się udać...



Ale parę minut przed terminem spotkania zaczęli się pojawiać, we dwójkę, z sąsiadką, z córką, pojedynczo... Jakoś tak nieufnie, nieśmiało... Niepewnie rozbierali się, siadali... Potem zaczynali rozmawiać, śpiewać... Uśmiechać się... Zaczęło się robić miło i swojsko, zaczęliśmy być razem i chyba było nam dobrze.



Bardzo nam w tym pomogła parafialna, młodzieżowa “Orkiestra Dnia Pańskiego” ks. Proboszcz i Wicedyrektor Tarnowskiego Caritasu, i członkowie Akcji Katolickiej, i życzenia opłatkowe (choć tuż przed końcem okresu Bożenarodzeniowego) i ciepła, pięknie ustrojona sala jadalna, i kolędy... Ale tak naprawdę pomogliśmy sami sobie. Żeby być bliżej siebie, żeby było jaśniej i bliżej od człowieka do człowieka, bliżej i życzliwiej... Żeby otwarły się betonowe dobrowolne cele miejskich blokowisk...



MG



 

Komentarze...