60 LAT "DZIENNIKA".
access_time 2005-02-04 09:10:32

Kiedy przyszedłem do pracy w "Dzienniku Polskim", w 1983 roku, informacji z Tarnowa, Bochni, Brzeska czy Dąbrowy Tarnowskiej ukazywało się znacznie mniej niż dzisiaj. Nikt wtedy nawet nie śmiał przypuszczać, że kiedyś lokalne wydania "Dziennika" będą się składać z kilku, a nawet kilkunastu stron.

Wiele lat temu informacje lokalne ukazywały się na jednej wspólnej kolumnie, "Kronice Małopolskiej", wspólnej dla Tarnowa, Nowego Sącza i Rzeszowa. Czytelnik nie mógł liczyć na więcej niż 2-3 informacje z regionu tarnowskiego dziennie. W połowie lat 80. na kolumnie zrobiło się nieco luźniej, gdyż wiadomości z Rzeszowszczyzny przeniesiono na strony depeszowe.


Wszystko zaczęło się radykalnie zmieniać po 1989 roku, gdy po likwidacji Krakowskiego Wydawnictwa Prasowego RSW "Dziennik Polski" zaczęło wydawać Wydawnictwo "Jagiellonia" SA.



Jesienią 1991 roku po raz pierwszy ukazało się osobne wydanie "Dziennika Tarnowskiego", jedna z lokalnych mutacji "Dziennika Polskiego". Liczył on sobie 4 kolumny. W późniejszych latach tarnowska wersja gazety rozrosła się i liczy obecnie od 8 do 12 kolumn. Od ponad dwóch lat w soboty ukazuje się ponadto Bezpłatny Magazyn Tarnowski.



Dziś "Dziennik Polski" ma kilkanaście osobnych wydań lokalnych. Każde z nich nie jest już, jak kiedyś się to określało, wkładką, ale gazetą w gazecie. Każdy powiat w Małopolsce ma na łamach swoje miejsce. Ukazuje się także "Dziennik Podkarpacki".



Przykładowo; "Dziennik Tarnowski" zamieszcza miesięcznie kilkaset informacji lokalnych. Żadna stacja telewizyjna nie jest w stanie zapewnić takiej porcji wiadomości z regionu. Większość z nich w odległych zakątkach zjawia się tylko wówczas, gdy wydarzy się coś szczególnie dramatycznego, jakaś sensacja. My jesteśmy tam na co dzień.



(ziob)



Dziennik Polski



 

Komentarze...