Żądania zamiast próśb
access_time 2005-02-11 08:57:07
Policja w Tarnowie coraz częściej występuje do zarządców dróg o usunięcie uchybień, które mogą zagrażać bezpieczeństwu ruchu. Zapowiada jednocześnie, że będzie w swoich postulatach bardziej zdecydowana niż dotychczas.
Tylko w tamtym roku Sekcja Ruchu Drogowego KM Policji skierowała do administratorów dróg 42 wnioski na piśmie dotyczące zmiany organizacji ruchu. Ponad 100 informacji dotyczyło z kolei stanu nawierzchni dróg, stanu oznakowania poziomego i pionowego, niesprawności sygnalizacji świetlnej.

- Ostatnio na nasz wniosek TZDM zmodyfikował ustawienie ekranów dźwiękochłonnych zamontowanych na al. Jana Pawła II - mówi kom. Jacek Mnich, naczelnik tarnowskiej "drogówki". - Okazało się, że bariera zasłania widoczność kierowcom wyjeżdżającym z ul. Długiej. Trzeba było fragment bariery ustawić pod innym kątem.

Każdej wiosny i jesieni policjanci lustrują drogi w mieście i powiecie, sprawdzając, czy wskutek jakichś zaniedbań nie pojawiają się nowe niebezpieczne dla użytkowników dróg punkty.

- Współpracują z nami mieszkańcy, do czego ich zawsze namawiamy - dodaje naczelnik Mnich. - Każdy ich sygnał jest traktowany z powagą, na miejscu zjawia się nasz funkcjonariusz w celu merytorycznej oceny otrzymanych informacji.

Naczelnik mówi, że policja coraz częściej będzie żądała (a nie - jak dotychczas - prosiła) od zarządców dróg, by skuteczniej reagowali na postulowane w inżynierii drogowej zmiany.

- Problemem jest to, że w wielu odpowiedziach na nasze monity zarządcy skarżą się, że nie mają wystarczających funduszy na wprowadzenie postulowanych modyfikacji - mówi naczelnik.

Wiele więc słusznych wniosków policji wciąż pozostaje na papierze. Czy żądania zamiast próśb będą w stanie odmienić tę sytuację?

WiesŁaw Ziobro
Komentarze...