Pierwsze komunie
access_time 2005-05-09 03:44:49
Pierwszy maja otworzył czas komunijny. Emocje związane z I Komunią świętą pamiętamy długo. Najpierw przygotowania - pierwsza spowiedź, kręcenie włosów, przygotowanie sukienki, ubrania, a potem uroczyste przyjęcie Pana Jezusa do serca i świętowanie z rodziną. No i oczywiście prezenty.

To bardzo ważny dzień w życiu drugoklasisty. Cały rok przygotowuje się do dnia, w którym przyjmie Pana Jezusa do serca. Przedtem jednak musi przeżyć swoją pierwszą spowiedź, która jest wstępem do przeżycia tego ważnego dnia. Dzieci zapytane o to, jak rozumieją przyjście Pana Jezusa do serca odpowiadały - "Pan Jezus będzie mi pomagał być dobrym", "Pan Jezus to taki przyjaciel, który zawsze jest i mnie kocha". Dzieci zazwyczaj bardzo przeżywają udział we Mszy świętej. Nawet te, które są ruchliwe i na co dzień sprawiają sporo kłopotów swym zachowaniem, w tym dniu zachowują się w kościele idealnie.



[[fotka1]]Czują, że ten dzień jest bardzo ważny. Wyglądają odświętnie. Nie we wszytskich parafiach jeszcze dzieci ubierane są w jednakowe szaty. Najczęściej sprzeciw wyrażają rodzice dzieci. Pamiętam historię dziewczynki, która była tak zagadana z koleżanką podczas komunii, że nie wiedziała nawet, iż przyszedł jej czas na przyjęcie Pana Jezusa. Rozmawiały o sukienkach.



Świętowanie w rodzinie też jest ważne. W dzisiejszych czasach nie są to już małe przyjecia. Coraz częściej organizowane są w restauracjach. Powód - wygoda. Niektóre uroczystości komunijne jednak przypominają wesele z wyrafinowanym menu. Domowe przyjęcia też mają dużo uroku w sobie.



I wreszcie prezenty. Tyle mówi się o zbyt kosztownych prezentach, szczególnie od rodziców chrzestnych. Prawdą jednak jest, że w bardzo wielu przypadkach rodzicie chrzestni widują dwa, trzy razy w życiu swoich chrześniaków. Pierwsza Komunia święta jest okazją do obdarowania dziecka tym, czego tak naprawdę potrzebuje. Wielu rodziców nie stać na przykład na komputer, który okazuje się niezbędny w szkole. Często więc rodzina zaproszona do świętowania Komuni świętej "składa" się na ten drogi sprzęt dla dziecka. Nie ma cennika, który nas obowiązuje. Jest przesadą jednak kiedy w sklepach na niektórych towarach pojawiają się karteczki - "prezent komunijny"!



W tradycji żydowskiej jest podobna uroczystość - Bar Micwa. Chłopca pierwszego dnia po 13 urodzinach uznaje się za dorosłego (tj. zdolnych do przestrzegania przykazań Prawa Mojżeszowego). Od tego czasu jest odpowiedzialny przed Bogiem za swe czyny. Podczas uroczystości Bar Micwy, chłopcy wzywani są po raz pierwszy do odczytania fragmentu Tory oraz wygłoszenia do niej komentarza. Chłopcu zakłada się wtedy "tefilin", czyli "filakteria" - małe, skórzane pudełeczka, które zawierają napisane na pergaminie wersety Tory.


Z okazji Bar Micwy urządza się przyjęcie kiduszowe w szabat lub w tydzień po uroczystościach. Często wydaje się je w salach restauracyjnych. Jeśli przyjmuje się rodzinę w domu, zwykle podaje się różnego rodzaju knysze i pierożki, słodycze, pierniki, ciasta, wino. Na dobry bufet składają się: wędzony łosoś, rolady z ryby w musztardowym sosie, sałatki i marynaty - pikle, sałatka ryżowa, zielona fasolka z migdałami, pieczona kiszka ze śliwkami, ciasto czekoladowe. Na takie przyjęcie przyjeżdżają krewni z całego świata. To najważniejszy dzieńw  życiu chłopca. Cieszą się i obdarowują go prezenatami.



Komunia ma być pięknym przeżyciem, ma być dniem zapamiętanym do końca życia. Pamiętacie swoją komunię? Pamiętacie jak przyjmowaliście Pana Jezusa do serca? I prezenty?



Dzieci bardzo szczerze przeżywają tę uroczystość. To my dorośli robimy wokół niej za dużo zamieszania.



BB



 

Komentarze...