Dave wącha tornistry
access_time 2005-03-19 00:44:41

- Już nie wyrabiamy, brakuje nam czasu. Nasz trzyosobowy zespół zapraszany jest do szkolnych placówek coraz częściej. Dyrekcje szkół, które wcześniej niechętnie nas widziały, teraz upominają się o naszą obecność. Zrozumiano, że narkomania to realne zagrożenie i potrzebne są prewencyjne, profilaktyczne działania na terenie szkół - podkreśla nadkom. Janusz Dopart, kierujący zespołem ds. prewencji kryminalnej nieletnich Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie.

Upoważnieni funkcjonariusze tarnowskiej policji mogą wkraczać bez uprzedzenia na teren dwóch uczelni w mieście tj. Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej i Małopolskiej Wyższej Szkoły Ekonomicznej, z którymi komenda podpisała przed paroma laty stosowne porozumienia. Studenci to już, w myśl prawa, dorosłe osoby. Policjanci mogą więc wejść na teren wyższych uczelni nie tylko w celach prewencyjnych, ale i operacyjnych.



Pozostałe szkoły odwiedzają stróże prawa na zaproszenie dyrekcji. Ich wizyta ma charakter edukacyjno-ostrzegawczy, a w spotkaniach z policyjnymi fachowcami uczestniczą uczniowie i także nauczyciele, rodzice. Prewencyjne wizyty policjantów dotyczą głównie zagrożenia narkomanią i odpowiedzialności karnej. Ale przy okazji szkolna społeczność dowiaduje się o innych prawdopodobnych zagrożeniach i metodach przeciwdziałania im.



- Szkoły odwiedzamy w towarzystwie owczarka niemieckiego (wabi się Dave) przeszkolonego w wykrywaniu narkotyków. To jedyny w tarnowskiej komendzie pies, który potrafi wywąchać narkotyki. Owczarek wchodzi do opuszczonej przez uczniów klasy, szatni i obwąchuje tornistry, plecaki, garderobę. Jego widok potrafi zrobić wrażenie na młodych ludziach i dyscyplinuje ich - nadkom. Dopart uważa, że takie demonstracje zmuszają młodych ludzi do oczywistych refleksji. A kierownictwa placówek oświatowych utwierdzają w przekonaniu, że podobne działania są potrzebne.



Policyjny zespół ds. prewencji kryminalnej ma pełne ręce roboty. W tym roku wizytował już cztery szkoły, na zaproszenie dyrektorów: Gimnazjum nr 11, I LO, Zespół Szkół Techniczno-Zawodowych w Tarnowie oraz Zespół Szkół Ekonomicznych i Gospodarki Żywnościowej w Wojniczu. "Dave" nie wywąchał, na szczęście, środków narkotycznych, ale wrażenie na obserwatorach zrobił.



- Już mamy trzy kolejne zaproszenia od dyrekcji szkół i pewno będzie ich więcej. Na brak zajęć nie narzekamy, w każdym razie. Oby tylko pies i jego policyjny przewodnik byli jednocześnie sprawni. Jeśli jeden z nich jest akurat niedysponowany, trzeba, niestety, przełożyć prewencyjne działania - zwraca uwagę nadkom. Janusz Dopart.



Skuteczni są tylko w duecie. Ale większą podobno dyspozycyjnością wyróżnia się, "zatrudniony" w tarnowskiej komendzie, czworonożny specjalista od narkotyków.



Marek Baran



Dziennik Polski



 

Komentarze...