Cicho o inwestycjach
access_time 2005-03-23 03:42:51

Każda wiadomość o kolejnej firmie inwestującej w Tarnowie jest małym światełkiem w tunelu. Aneta Zielińska wiceprezes Tarnowskiego Klastera Przemysłowego bardzo ostrożnie podchodzi do każdej inwestycji.

Obcokrajowcy zainteresowani inwestowaniem w naszym mieście, nie zdają sobie sprawy a niektórych niedogodności, choćby tych związanych ze sprawami własnościowymi. Poza tym mogą wystąpić problemy z dostosowaniem obiektu do wymagań prawa Unii Europejskiej – stwierdza Aneta Zielińska.



Dla mieszkańców naszego miasta każda informacja o nowych inwestycjach i, co się z tym wiąże, nowych miejscach pracy jest małym światełkiem w tunelu. Holenderka firma „Boma” produkująca meble na eksport już zaopatrzyła teren produkcji w odpowiednie maszyny. Zainwestowała na terenie Zakładów Mechanicznych. Początkowo zatrudni 25 osób, potem więcej. Otworzyła się szansa dla stolarzy.



Włoska firma produkująca konstrukcje stalowe prowadzi rozmowy z Klasterem. Na razie są na etapie negocjacji. Przedstawiciele firmy spotykają się z kandydatami do ewentualnej pracy. Firma mogłaby otworzyć nawet 400 miejsc pracy. Pojawiła się również kolejna propozycja, tym razem ze strony niemieckiej. Inwestor z branży stalowej zainteresowany jest współpracą z Tarnowem.



Na początku roku były prowadzone przez Klaster negocjacje z małą brytyjską firmą zajmująca się wyrobami czekoladowymi. Pojawiły się problemy z dostosowaniem obiektu do wymogów prawa UE. Na razie rozmowy są wstrzymane.



Wiceprezes Tarnowskiego Klastera Przemysłowego Aneta Zielińska nie chce zapeszyć żadnej inwestycji, dlatego woli na razie mówić o nich cicho i trzymać kciuki, żeby się powiodły



Beata Burkat



 

Komentarze...