W Azotach bez kokosów
access_time 2006-03-20 23:49:10
Jak już informowaliśmy, w Zakładach Azotowych trwa bezpłatne zbywanie akcji ich pracownikom. Nie są oni zbyt zachwyceni kwotą, która otrzymają na rękę za papiery wartościowe swojej farbyki. W sumie maksymalnie będą mogli otrzymać 1750 zł.

-Jest to zawsze coś, ale specjalnie nie ma się czym tak bardzo emocjonować - mówi jeden z pracowników mościckiej fabryki.

Kwota ta wynika z tego, że maksymalnie osoba pracująca w Azotach może otrzymać 35 akcji, które wyceniane są na 50 zł za sztukę. Oczywiście 35 akcji otrzymują pracownicy z największym stażem pracy. Pozostali mogą otrzymać jeszcze mniej i w efekcie przysługiwać im będzie kwota jeszcze niższa za papiery wartościowe.

 

- Z pewnością wiele brakuje nam do firm, gdzie pracownikom zbywano bezpłatne akcje i za otrzymane pieniądze mogli od razu kupić sobie lub dofinansować w znacznym stopniu na przykład nowy samochód - mówią pracownicy "Azotów". - A biorąc pod uwagę liczbę informacji prasowych, pojawiających się na łamach gazet, na temat bezpłatnego zbywania akcji naszej firmy, to mam wrażenie, że niektórzy dziennikarze otrzymają wyższe kwotowo wierszówki za te wszystkie swoje artykuły, niż my otrzymamy za akcje "Azotów".

 

Jak dowiedzieliśmy się, w "Azotach" ludzie czekają także na kwoty po 10 tysięcy zł, które mają otrzymać, gdy niemiecki Petro Carbo Chem przejmie większościowy pakiet akcji. - Trzeba jednak pamiętać o tym, że te 10 tysięcy jest to kwota brutto, a po odjęciu podatku pozostałe kilka tysięcy zł wypłacane będzie w kwartalnych ratach - powiedział nam jeden z pracowników ZA.

 

(Smol)

Dziennik Polski

 

www.dziennik.krakow.pl

 

Komentarze...