Studniówka 2008
access_time 2008-01-05 23:43:17
Maturzyści III Liceum Ogólnokształcącego w Tarnowie zgodnie z tradycją rozpoczęli bal studniówkowy polonezem. Tę jedyną noc w życiu spędzili w restauracji Bristol.
fot. Michał StańczykStyczeń przebiega pod znakiem studniówek W tym miesiącu zaczyna się wielkie odliczanie-100 dni do matury. Zanim to jednak nastąpi, maturzyści choć na kilka godzin zapominają o majowym egzaminie maturalnym, bo „Miło szaleć ,kiedy czas ku temu.” Uczniowie, nauczyciele III LO spotkali się w restauracji Bristol na balu studniówkowym.

Śmiałe, piękne suknie, perfekcyjny makijaż, ekstrawaganckie fryzury, elegancki garnitur, krawat lub muszka-szyk , elegancja cechowały wszystkich uczestników imprezy, nawet zagorzałych przeciwników stylu wizytowego. Ze studniówką związane są pewne przesądy. Nie można na nią iść bez czerwonej bielizny, która nałożona później na maturze zapewni sukces. Nieodłącznym elementem garderoby są również pończochy i … podwiązki.

Podczas uroczystości był czas na życzenia i toast za pomyślność maturzystów. Głos zabrał przewodniczący Rady Rodziców, Kazimierz Barwacz. Życzył bohaterom wieczoru, aby „bal pozostawił w pamięci niezatarty ślad i stał się początkiem tegorocznych sukcesów, których ukoronowaniem będzie zdana matura i indeks wymarzonej uczelni.”

Dyrektor III LO, Jerzy Skalski, życzył maturzystom, aby „błyszczeli dowcipem, żartem i bawili się wspaniale.” Życzył również, by „w takim samym nastroju podeszli do egzaminu maturalnego i zdali go z jak najlepszym wynikiem, aby III LO ponownie wróciło na najwyższe lokaty, jeśli chodzi o egzamin.”

Tradycji stało się zadość i bal rozpoczęto polonezem. W pierwszej parze zatańczyli: dyr. Jerzy Skalski i uczennica kl.III b Katarzyna Kubicka, a po odtańczeniu poloneza rozpoczęła się wspaniała zabawa do białego rana.

tekst: Michał Stańczyk
fot. Michał Stańczyk kontakt: michalstanczyk(at)tarnow.net.pl
Komentarze...