Tor w Tarnowie budzi się po zimowej przerwie (FOTO, WYWIAD)
access_time 2012-03-16 15:46:11
Na tarnowskim torze trwają intensywne prace przed rozpoczynającym się sezonem. Pogoda jest idealna, więc toromistrzowie i specjalistyczny sprzęt działają pełną parą. O przygotowaniach do nowego sezonu opowiada trener Marek Cieślak.
Trener drużyny Azoty Tauron Tarnów, Marek Cieślak prosto ze zgrupowania w Krsko przyjechał do Tarnowa, aby osobiście nadzorować przygotowania toru do zbliżającego się wielkimi krokami sezonu. W dobrych nastrojach przy pięknej pogodzie, trener Jaskółek podsumował wyjazd do Słowenii oraz zdradził plany treningowe na najbliższe tygodnie. Marek Cieślak: Były to pierwsze treningi na torze w tym sezonie dla większości chłopaków i głównie chodziło nam o rozjeżdżenie się. Nie było żadnych cudów, przede wszystkim jazdy indywidualne i sprawdzanie sprzętu. Do Krsko pojechali zawodnicy krajowi: Janusz Kołodziej, Dawid Lampart, Kacper Gomólski, Jakub Jamróg, Arkadiusz Madej, Łukasz Lesiak i Słowak Martin Vaculik. Reszta zawodników jest już w Anglii, gdzie mają swoje zawody np. Maciek Janowski czy Greg Hancock. W pełni wykorzystaliśmy te trzy dni. Przygotowanie toru i dobra pogoda pozwoliły nam na jazdy codziennie od 10.00 do 16.00. Jestem bardzo zadowolony. Na razie trudno mówić o formie zawodników, bo tak jak mówiłem były to raczej indywidualne jazdy, ale z tego co widziałem, jestem naprawdę zadowolony. Pierwsze zawody w tym roku juz 31 marca (sparing z drużyną z Rzeszowa), trener Cieślak osobiście nadzoruje przygotowaniem toru. Marek Cieślak:Ze Słowenii przyjechałem prosto do Tarnowa, bo nie ma co tracić czasu, a chcemy doprowadzić tor do stanu używalności i jak najszybciej na niego wyjechać, a będzie to już w środę (21 marca - przy. red.). Chcemy potrenować u siebie w środę, czwartek i piątek przed sparingiem w Gnieźnie. W sobotę pierwsze zawody w Polsce mają Janowski i Kołodziej, bo jeżdżą w memoriale w Lesznie. Plany sparingowe pokrzyżował trochę remont stadionu w Rzeszowie i już na pewno wiadomo, że zaplanowane na niedziele (1 kwietnia) spotkanie u naszych sąsiadów nie odbędzie się. Marek Cieślak: Spokojnie, nie ma się co martwić o brak jazdy. Wszystko jest pod kontrolą. Mamy chętnych, którzy chcą się z nami pościgać, także na pewno to co mamy odjechać przed sezonem - odjedziemy. Może z innymi drużynami, niż to było w planie, ale na pewno zawodnicy się pościgają. Fotorelacja i rozmowa z trenerem Cieślakiem: Aleksandra Chowańska Zobacz także: Prezentacja zawodników Tauron Azoty Tarnów (FOTO)
Komentarze...