Tarnów bez prawa do działki z Pałacem Ślubów
access_time 2014-01-16 13:19:16
W 2010 o nieruchomość upomniała się mieszkająca w Australii Ann Drilich z rodziny przedwojennych właścicieli. Przekonywała, że wcześniej nic nie wiedziała o postępowaniu sądu rejonowego z 1985 roku, który zdecydował, że opuszczony majątek przejmie Skarb Państwa.
- Dlatego sąd wznowił tamto postępowanie i zmienił wcześniejsze decyzje - wyjaśnia Radiu Kraków sędzia Tomasz Kozioł. - Te decyzje spowodowały, że sytuacja własności powróciła jak gdyby do stanu pierwotnego, a zatem że właścicielami tych gruntów są osoby będące następcami prawnymi rodziny Goldmanów i rodziny Drilichów. Sprawa ma charakter precedensowy. Spadkobierczyni przedwojennych właścicieli wniosła skargę o wznowienie postępowania z lat 80 dopiero w 2010 roku. Dlatego tarnowski sąd okręgowy poprosił o pomoc w rozstrzygnięciu tej sprawy Sąd Najwyższy. Ten w precedensowym orzeczeniu stwierdził, że trzymiesięczny termin na wniesienie skargi liczy się od dnia, w którym dana osoba rzeczywiście dowiedziała się o niekorzystnym dla niej rozstrzygnięciu. Nie moment, w którym mogła się dowiedzieć. Podobna sytuacja dotyczy także sąsiedniej do Pałacu Ślubów działki parafii Matki Bożej Szkaplerznej. Teraz Ann Drilich powinna wystąpić o zmiany w księgach wieczystych i dopiero wtedy formalnie stałaby się właścicielem wspomnianych działek. Tymczasem miasto przed sądem próbuje bowiem udowodnić, że "zasiedziało" budynek Pałacu Ślubu. Dlatego los obu działek nie jest wcale przesądzony. FOTO: Michał Gniadek / www.radnimiastatarnowa.pl Info: Bartlomiej Maziarz, Polskie Radio Kraków
Komentarze...