Ryszard Ścigała nie chce być Ryszardem Ś.
access_time 2014-03-05 11:07:52
Do tarnowskich redakcji zaadresowany jest kolejny list wysłany przez prezydenta miasta. Tym razem Ryszard Ścigała prosi w nim o podawanie jego pełnego nazwiska w publikacjach prasowych, radiowych, telewizyjnych i internetowych.
Polskie prawo nie zezwala na publikowanie pełnych nazwisk (czasami także imion) osób, wobec których toczy się postępowanie prokuratorskie (zostały zatrzymane, przebywają w areszcie, usłyszały zarzuty, skierowano przeciw nim akt oskarżenia do sądu). Osoba taka może jednak na publikację swoich danych oraz wizerunku się zgodzić. Tym bardziej w sytuacji, gdy wszyscy doskonale wiedzą, kim jest. Osoba przeciwko której toczy się postępowanie przygotowawcze lub sądowe, może sama zezwolić na ujawnienie swoich danych osobowych lub wizerunku. Zgoda na ujawnienie w prasie danych osobowych oskarżonego (podejrzanego), może być udzielona przez tę osobę także w sposób dorozumiany, zaś o udzieleniu takiej zgody i jej zakresie decydują okoliczności konkretnego przypadku. Należy jednak zaznaczyć, że istnienia zgody uprawnionego ani też jej zakresu nie można domniemywać, a na [osobie, która ujawniła dane - red.] ciąży obowiązek udowodnienia, że zgodę taką uzyskał.- czytamy na stronie infor.pl, która objaśnia zawiłości polskiego prawa. Dowodem uzyskania takowej zgody może być zatem kopia listu prezydenta, która trafiła właśnie do tarnowskich mediów. Pozwala ono używać w tekstach prasowych pełnego nazwiska prezydenta Tarnowa Ryszarda Ścigały.
Komentarze...