Sesja rady miasta przerwana. Co dalej?
access_time 2014-03-14 11:25:43
Sesja rady miasta miała być gorąca i taka była. Od początku iskrzyło na linii Tarnowianie-PO, a "eksplozja" była tylko kwestią czasu. Zakończenia - przerwania obrad na wniosek szefa klubu radnych Platformy, nikt się jednak nie spodziewał.
Już początek czwartkowych obrad pokazał, że będzie "ostro". Pod obrady nie trafił bowiem wniosek nowego przewodniczącego Tarnowian, Tadeusza Mazura, o obniżenie stawek za wywóz śmieci. Radny chce, aby cena spadła z 9,9 zł do 8,5 zł. Rada nie zajęła się jednak pomysłem, gdyż urzędnicy magistratu nie przygotowali opinii na temat projektu. Nie złamali jednak prawa - zgodnie z przepisami mają na to czas do dzisiaj. Radny Mazur nie zamierzał jednak na tym poprzestać i niedługo po tym, jak przez Salę Lustrzaną przetoczyła się wieść o możliwym wyjściu z aresztu prezydenta Ryszarda Ścigały, rozpoczął realizację nowego planu. Tym razem (przy pomocy radnych PiS) chciał zmniejszyć pulę pieniędzy, o wydawaniu których decyduje rządzący obecnie miastem, zastępca prezydenta, Henryk Słomka-Narożański. Wniosek wywołał tak wielkie poruszenie, że szef klubu radnych PO, Bartłomiej Babuśka, poprosił o przerwę w obradach. Jego zdaniem, tak radykalne posunięcie musi zostać przedyskutowane, gdyż nie wiadomo, jakie będą konsekwencje ewentualnej decyzji. Przerwę w obradach zarządził przewodniczący rady Grzegorz Światłowski. W tym czasie nad propozycjami opozycji miałyby pracować komisje: ekonomiczna i rozwoju. Sesja zostanie wznowiona w poniedziałek, 24 marca. Komentarz Trudno nie odnieść wrażenia, że rada - zgodnie z przypuszczeniami obserwatorów, a wbrew obietnicom lokalnych polityków - staje się areną coraz ostrzejszej wojenki pomiędzy radnymi poturbowanych Tarnowian (wspieranymi od czasu do czasu przez PiS), a radnymi PO. Ci ostatni, nie mają większości w radzie, więc każdy ruch muszą dokładnie planować. To tłumaczy zarządzenie przerwy w obradach. Miastu nie wróży to dobrze, tym bardziej, że temperatura w Sali Lustrzanej będzie rosła wraz z upływającym czasem, przybliżającym nas do wyborów samorządowych, które odbędą się w listopadzie. Poza tym, lada dzień z aresztu wyjść może Ryszard Ścigała i - mimo, że pewnie do urzędu nie będzie mógł wrócić - może włączyć się do gry. Czy i jak to zrobi? Teraz nie można wykluczyć nawet startu prezydenta w wyborach. Zapowiadają się gorące miesiące na Biegunie Ciepła.
Komentarze...