Po co nam most przeciwpancerny? Czyli co w prasie piszczy
access_time 2014-12-05 11:11:16
Ciepiela zaczął rządy. Tajemniczy gabinet cieni. Mogli zabić go w dżungli. Mówi, że to były rekolekcje. Chory na raka skarży pogotowie: "o mało przez nich nie umarłem". Kto jest na celowniku PO? Czyli Wasz prezydent, nasza rada! Czyli o czym przeczytamy w bieżącym wydaniu Tygodnika Miasto i Ludzie oraz Gazety Krakowskiej.
W dzisiejszym numerze Gazety Krakowskiej można przeczytać m.in. o tym:
  • Ciepiela zaczął rządy. Tajemniczy gabinet cieni W kampanii przedwyborczej obiecał bardzo wiele, m.in. stworzenie w Tarnowie dwóch tysięcy miejsc pracy i to w przeciągu zaledwie dwóch lat. Trzymamy kciuki, ale zadajemy też pytanie, jak zamierza zrealizować swój plan, biorąc pod uwagę, że większość mandatów w radzie miasta ma Prawo i Sprawiedliwość. Roman Ciepiela (PO) przekonuje, że nie będzie "handlował" stołkami, aby uzyskać przychylność konkurencyjnego ugrupowania. Wydaje się jednak, że przy raptem sześciu głosach w radzie Platforma jest skazana na ustępstwa. W tak skomplikowanej sytuacji nowy prezydent Tarnowa powinien otoczyć się osobami o twardych charakterach, które w samorządzie mogą mieć silną pozycję. Na giełdzie nazwisk pojawiają się: Henryk Słomka-Narożański, wiceprezydent Krystyna Latała, czy prezes MPEC Krzysztof Rodak.
  • Mogli zabić go w dżungli. Mówi, że to były rekolekcje Ks. Mateusz Dziedzic z diecezji tarnowskiej nareszcie jest z rodziną. Opowiada o trudach bycia w niewoli, o malarii, która go wykończyła. - Pan Bóg wyprowadził mnie do lasu i zrobił mi sześciotygodniowe rekolekcje - mówi reporterom Gazety Krakowskiej 38-letni ks. Mateusz Dziedzic. Uwolniony z niewoli rebeliantów w Afryce, wrócił w niedzielę do kraju. W miniony wtorek pojawił się w Tarnowie. Był już wyraźnie zadowolony, aż trudno w to uwierzyć, po tym, co przeszedł. Ks. Mateusz Dziedzic przekonuje, że nawet po tym, co przeszedł, jest w stanie wrócić na misję.
  • Chory na raka skarży pogotowie: "o mało przez nich nie umarłem" - Mężczyzna twierdzi, że ratownicy zabrali go do szpitala wtedy, gdy postraszył ich prokuratorem. - Wszystko odbyło się zgodnie z procedurami, zrobili co należy - odpowiada dyrektor placówki. Stanisław Płaczek ze Starych Żukowic (gm. Lisia Góra) jest przekonany, że ratownicy tarnowskiego pogotowia narazili jego życie na niebezpieczeństwo. "Zostałem potwornie skrzywdzony. Proszę o pomoc" - alarmuje w skardze, którą przesłał m.in. do starosty tarnowskiego i Rzecznika Praw Obywatelskich. 55-latek od trzech lat walczy z nowotworem złośliwym krtani. Ze względu na duże problemy z oddychaniem, mężczyzna ma na stale wstawioną rurkę tracheotomiczną. Przyjmuje chemio i radioterapię. Pogotowie wezwał - jak twierdzi - z powodu wysokiej gorączki, która zagrażała jego życiu. Ratownicy mieli mu zalecić spacer na świeżym powietrzu. W dzisiejszym numerze Tygodnika Miasto i Ludzie można przeczytać m.in. o tym:
  • Kto jest na celowniku PO? Czyli Wasz prezydent, nasza rada! Jeszcze przed wyborami Roman Ciepiela i Kazimierz Koprowski zapewniali się nawzajem, że bez względu na wynik wyborczy, będą się wspierać i wspólnie dbać o dobro Tarnowa. Pierwsza sesja rady miejskiej pokazała jednak, że radni PiS nowemu prezydentowi zadania nie zamierzają ułatwiać... wprost przeciwnie. - Mamy wreszcie przewagę i o to nam chodziło!!! - mówili na pierwszej sesji rady miejskiej radni, którzy otrzymali mandaty z listy Prawa i Sprawiedliwości - Oni mają prezydenta, a my mamy radę!
  • Po co nam most przeciwpancerny? Radni, którzy zasiadali w komisji śledczej twierdzą, że koszt budowy nowego mostu kilkukrotnie przekracza jego faktyczną wartość. A argument dotyczący militarnego charakteru tego odcinka drogowego - nie przekonuje. Prokuratora przygląda się sprawie. A "śledczy" z rady miasta nie mają wątpliwości co do kolejnej inwestycji drogowej. 25 mln zł kosztowała przebudowa połączenia ul. Starodąbrowskiej z ul. Gumniska. To drugi etap łącznika autostradowego. W ciągu ulicy mostowej wybudowano most. 25 metrów, 7 metrów szerokości - koszt jego budowy to 10 mln zł. Skąd wzięła się tak gigantyczna kwota? - od kilku tygodni zastanawiają się radni, którzy badali tę inwestycję.
  • Tarnów nie gotowy na pakiet onkologiczny Pakiet Onkologiczny ma skrócić drogę leczenia dla pacjentów chorych na raka. W Tarnowie jednak nikt nie wie, jak w praktyce będzie to wyglądać. Zamieszania boją się także lekarze pierwszego kontaktu, którzy mają wykrywać raka w pierwszej kolejności. Więcej szczegółów w dzisiejszych numerach Tygodnika Miasto i Ludzie oraz Gazety Krakowskiej.
  • Komentarze...