15 kolejka Tarnowskiej Ligi Futsalu MPETROL
access_time 2015-01-28 11:06:44
Najwięcej goli w jednym meczu podczas 15 kolejki Tarnowskiej Ligi Futsalu padło w pierwszym pojedynku z udziałem dwóch murowanych kandydatów do spadku. Z kolei najwyższą wygraną może pochwalić się Westovia Okna Pawłowski, która wygrała 2-0. To jasno pokazuje jak zażarte spotkania oglądali kibice podczas tej serii zmagań.
Gawro zaczęło doskonale i Maciej Wójtowicz, Adam Wojcieszek oraz Mateusz Orlik wyprowadzili swój team na prowadzenie 3-0. Wszyscy więc wierzyli, że to będą ich upragnione, pierwsze punkty w tym sezonie. Sytuacji mieli jeszcze bez liku, ale później już zabrakło skuteczności i jak się okazało również czujności. Sygnał do ataku dał Jakub Fudyma, a następnie Radosław Jaźwiec (zdj) dwoma trafieniami doprowadził do remisu. Na domiar złego dla nich w doskonałej sytuacji znalazł się Adam Markiewicz i LechTorpeda okazała się lepsza na koniec spotkania. To daje im jeszcze cień szansy na "załapanie się" do strefy barażowej, a tam najbliżej jest Rock N` Roll i AFT MPEC. "Akademicy" w ostatnich spotkaniach stracili na jakości w zdobywaniu punktów i Westovia to wykorzystała. W pierwszej połowie do siatki piłkę skierował Artur Koza, a w drugiej Damian Wolański. Rockandrollowcy mierzyli się z Panoramą GSM, a pięknym strzałem prowadzenie tym drugim dał Daniel Suchan. Wprawdzie nie utrzymało się ono zbyt długo, gdyż sprytnym strzałem popisał się Michał Jarząb. Trzecią w tym meczu, a zarazem trzecią w drugiej połowie bramkę zdobył Tomasz Barczak. Panorama skutecznie broniła dostępu do własnej bramki, choć należy zauważyć, że czasem pomagało im szczęście, a czasem wyśmienite interwencje Marcina Cecota. To zwycięstwo smakuje tym bardziej, że o kolejną niespodziankę postarał się Spaw-Mar ogrywając ich kontrkandydata do medalu. Gryf Borzęcin prowadził, ale nie ustrzegł się błędów, dzięki czemu Łukasz Wilk, Jarosław Urasiński i Artur Biały pakowali piłkę do siatki. Pod koniec spotkania po raz drugi między słupki piłkę wkomponował Dawid Zydroń, ale o remisie już nie było mowy. Grupa Azoty PROREM zacierała więc ręce, gdyż zwycięstwo w meczu z Topicar Auto Części zapewniało im jednopunktową stratę do trzech drużyn! Wiara i ambicja była, ale nie było szczęścia i skuteczności. To bowiem należało do rywala, a dokładniej do Tomasza Mikoś, który znalazł się w doskonałej sytuacji i ją wykorzystał z zimną krwią. Niewiele czasu już później zostało do zmiany rezultatu, a mistrzowie zachowali cień szansy na obronę kolejnego tytułu. Coraz bliżej tego celu jest Lumaro Elbud i znów zainkasowali komplet punktów. Marcin Barwacz, a następnie z rzutu karnego Adrian Ślęzak zapewnili bezpieczną przewagę i choć Piotr Boruch zdobył gola kontaktowego dla Westa Group to nie byli już w stanie urwać punktów faworytowi. INFO: Organizatorzy
Komentarze...