Uknuli napad, by ukraść koledze smartfona
access_time 2019-07-15 11:10:00
Czterech młodzieńców zorganizowało napad na swojego 16-letniego kolegę. Pobili go i ukradli telefon komórkowy. Dzięki policjantom z komisariatu Tarnów-Centrum ich intryga szybko jednak ujrzała światło dzienne, skradzione rzeczy odzyskano, a winni poniosą konsekwencje prawne.

Młodzi tarnowianie spotkali się w piwnicy domu należącego do rodziców jednego z nich. Jak informuje policja, spotkanie przebiegało w zasadzie bez słów, bo cała piątka przez cały czas siedziała z głowami pochylonymi nad telefonami. Dwóch młodych mężczyzn w wieku 19 i 25 lat, widząc u 16-letniego kolegi drogi telefon, zaczęło wymieniać się wiadomościami, w których uzgodnili, że napadną na niego, zabiorą cenny przedmiot, a pieniądze z jego sprzedaży podzielą pomiędzy siebie. 

W tym celu jeden z nich stanął na czatach, drugi pod pozorem odprowadzenia 16-latka do domu, zwabił go w umówione miejsce, a dwóch kolejnych, zamaskowanych w foliowe worki i kominiarki, podbiegło do swojej ofiary z prętem i drewnianą listwą w dłoniach. Dla niepoznaki nakazali położyć się twarzą do ziemi obu chłopakom, żądając jednocześnie wydania cennych przedmiotów. Będący z nimi w zmowie nastolatek bez słowa wyciągnął zawartość kieszeni. 16-letni właściciel wartego 1600 złotych telefonu, nie był jednak chętny go oddać. Dostał więc po głowie, a sprawcy, zanim uciekli, zabrali mu telefon i portfel z dokumentami. 

Rodzice okradzionego 16-latka zgłosili napaść policjantom, którzy szybko zdemaskowali cały spisek i zatrzymali paczkę znajomych. Odzyskali również telefon z portfelem, który został ukryty w pustostanie, niedaleko miejsca napaści. 

Pełnoletni sprawcy zostali doprowadzeni do prokuratury w Tarnowie, gdzie usłyszeli zarzut rozboju – przestępstwa za które grozi od 2 do 12 lat więzienia. Objęto ich policyjnym dozorem, zakazem zbliżania i kontaktowania się z pokrzywdzonym, a jednego z nich również poręczeniem majątkowym. Nastolatkowie za udział w rozboju odpowiedzą przed sądem rodzinnym.

Komentarze...