Uwaga! Oszuści "na policjanta" i "na wnuczka" znów naciągają
access_time 2019-07-10 15:44:00
Wczoraj tarnowscy policjanci odebrali aż pięć zgłoszeń dotyczących próby oszustw metodą "na policjanta" i "na wnuczka". Na szczęście seniorzy, do których dzwonili przestępcy nie dali się oszukać.

W jednym z przypadków fałszywy policjant informował kobietę, że jej syn spowodował wypadek drogowy i jest przesłuchiwany przez policję. Przekonywał seniorkę, że jeżeli chce, by syn uniknął konsekwencji prawnych, powinna dostarczyć 230 tysięcy złotych. Kiedy starsza pani odmówiła, oszust przerwał połączenie.

Następny telefon odebrał 81-letni tarnowianin. W rozmowie z oszustem, który przedstawił się jako policjant Patryk Kołodziej z komendy powiatowej przy ul. Traugutta, usłyszał że policjanci wpadli na trop gangu wyłudzającego pieniądze z kont bankowych. Spytał seniora czy jest sam w domu i jaką kwotę oszczędności zdeponował na koncie. Rozważny 81-latek natychmiast odłożył słuchawkę.

Podczas kolejnej próby wyłudzenia pieniędzy, oszust podawał się za wnuka kobiety, do której dzwonił. Zapewniał tarnowiankę, że na przejściu dla pieszych potrącił kobietę i pilnie potrzebuje pieniędzy, aby zakończyć sprawę w pomyślny dla siebie sposób. Musiał się bardzo zdziwić, gdy rozmówczyni przerwała jego wypowiedź oświadczając, że jest zbyt młoda aby być czyjąkolwiek babcią. Słysząc to, zdezorientowany fałszywy wnuczek natychmiast przerwał połączenie. 

Łącznie, we wtorek tarnowska policja otrzymała pięć sygnałów o próbie oszustw. Na szczęście w żadnym przypadku nie doszło do przekazania pieniędzy. Oszuści wykorzystują zaufanie społeczeństwa do funkcjonariuszy policji i próbują wyłudzić pieniądze od starszych osób podając się najczęściej właśnie za policjanta albo za wnuczka. Policjanci apelują jednak o ostrożność i nie przekazywanie pieniędzy obcym osobom. Przypominają też, że policja nigdy nie informuje o prowadzonych sprawach telefonicznie i nie ma prawa żądać pieniędzy za wykonywane przez siebie czynności.

 

Komentarze...