Kierowcy narzekają na remont alei Solidarności
access_time 2019-06-25 11:00:00
Przeszło tydzień temu rozpoczęto frezowanie nawierzchni remontowanego odcinka alei Solidarności i roboty przerwano, pozostawiając pełną dziur i uskoków drogę bez asfaltu.

Tylko w Polsce tak się robi, że miesiąc przed wylaniem asfaltu robi się frezowanie. Ten odcinek jest tak zniszczony, że jadąc samochodem można uszkodzić zawieszenie nawet przy prędkości poniżej 30 kilometrów na godzinę - skarży się poirytowany kierowca. Zastępca dyrektora Zarządu Dróg i Komunikacji Artur Michałek tłumaczy, że jezdnia została sfrezowana wcześniej, bo wykonawca, czyli Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych, z powodu obłożenia maszyn mógł to zrobić tylko w tym czasie. Dodaje też, że prace zostały przerwane, bo drogowcy chcieli ograniczyć ewentualne utrudnienia związane z końcem roku szkolnego i poczekać na rozpoczęcie wakacji.

Jak zapewnia Artur Michałek, dziś już ruszyły prace przygotowawcze związane z wykonaniem ścieków przykrawężnikowych. Następnie wykonawca zajmie się m.in. regulacją studzienek i włazów. Efekt finalny, czyli położenie warstwy ścieralnej na ulicy nastąpi dopiero w lipcu. Prace będą mieć zakres punktowy i mają nie spowodować dodatkowych utrudnień. Do czasu wylania asfaltu pamiętajmy jednak o ograniczeniach do 30 km.

Komentarze...