Jazdy próbne remedium na kłopoty zdających?
access_time 2019-05-13 13:35:00
Zdawalność egzaminów na prawo jazdy kategorii B w tarnowskim MORD jest zbliżona do średniej krajowej i wojewódzkiej - wynosi niewiele ponad 32 procent, jest więc dramatycznie niska. MORD notuje natomiast coraz wyższą zdawalność egzaminów „za pierwszym razem”. W pierwszych czterech miesiącach tego roku niemal połowa osób przystępujących do sprawdzianu, zdała go przy pierwszym podejściu. Druga połowa musi kilkakrotnie udowadniać swoje przygotowanie. To właśnie z myślą o nich została wprowadzona dodatkowa możliwość praktycznego szkolenia.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami dyrektora Pawła Gurgula, Małopolski Ośrodek Ruchu Drogowego w Tarnowie wprowadził możliwość odbywania jazd próbnych na placu manewrowym. To oferta dla osób, które oczekują na egzamin praktyczny na kategorię B prawa jazdy. Propozycja jest odpowiedzią MORD na problemy, które wielu zdających ma z pozytywnym zaliczeniem części egzaminu praktycznego, odbywającej się na placu manewrowym. - Zdecydowaliśmy się udostępniać plac manewrowy oraz nasz samochód egzaminacyjny, by uczący się mogli ćwiczyć w dokładnie takich warunkach, jakie mają podczas sprawdzianu – tłumaczy Paweł Gurgul. – Pomysł konsultowaliśmy z ośrodkami szkolenia kierowców.

Jazda próbna trwa 25 minut. Odbywa się samochodem egzaminacyjnym marki Skoda Fabia po wyznaczonym pasie ruchu i wzniesieniu na placu manewrowym ośrodka. Z jazdy próbnej mogą korzystać wyłącznie osoby, które zapisały się na egzamin w tarnowskim MORD, musi też odbywać się ona pod nadzorem instruktora nauki jazdy, mającego ważną legitymację.

Zdawalność egzaminów na prawo jazdy kategorii B w tarnowskim MORD jest zbliżona do średniej krajowej i wojewódzkiej - wynosi niewiele ponad 32 procent, jest więc dramatycznie niska. Dla porównania w Wielkiej Brytanii to 47 procent, a w Niemczech ponad 70 procent. Kandydaci na kierowców znacznie lepiej radzą sobie z częścią egzaminu praktycznego, która odbywa się w ruchu drogowym. Tarnowski MORD notuje natomiast coraz wyższą zdawalność egzaminów „za pierwszym razem”. W pierwszych czterech miesiącach tego roku niemal połowa osób przystępujących do sprawdzianu, zdała go przy pierwszym podejściu. Druga połowa musi kilkakrotnie udowadniać swoje przygotowanie. To właśnie z myślą o nich została wprowadzona dodatkowa możliwość praktycznego szkolenia. - Będziemy obserwowali efekty tego pomysłu. Mam nadzieję, że możliwość jazdy próbnej po placu, naszym samochodem egzaminacyjnym, pomoże w lepszym opanowaniu zadań egzaminacyjnych i zredukowaniu stresu – podkreśla Paweł Gurgul.

Komentarze...