Średniowieczne piwnice pod brukiem tarnowskiej Starówki
access_time 2018-10-10 16:00:00
Remont placu Kazimierza, który ruszył kilka tygodni temu, został wstrzymany przez Małopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Podczas prac, robotnicy natknęli się na pozostałości piwnic datowanych na XIV-XV wiek, w których średniowieczni kupcy przechowywali towary.

- Przypuszczamy, że na placu sprzedawane mogły być dewocjonalia lub inne wyroby, raczej nie spożywcze, choć i tego nie można całkowicie wykluczyć – mówi Eligiusz Dworaczyński, szef pracowni archeologiczno – konserwatorskiej w Tarnowie.

W średniowieczu plac Kazimierza Wielkiego, wtedy pod inną nazwą, był targowiskiem. Handlowano też na rynku i na placu Rybnym. Na placu Rybnym sprzedawano ryby, które – przez swój zapach – nie pasowały pewnie do handlem pięknymi perkalikami, stąd podział. Każdy kupiec miał piwniczkę, w której na noc chował towary, żeby nikt ich nie ukradł. Targowiska w nocy pilnowała straż miejska. Piwniczki były to doły, wybrane w ziemi, wzmocnione deskami po bokach i przykryte deskami również z góry. W ciągu dnia sprzedawca po tych deskach chodził. Ewenementem jest to, że na placu w całości zachowała się sekwencja warstw od średniowiecza do czasów współczesnych – mówi archeolog Eligiusz Dworaczyński.

Archeolodzy inwentaryzują znalezisko i prowadzą badania. Możliwe, że w piwniczkach znajdą się pozostałości naczyń lub innych przedmiotów. Zgodnie z decyzją konserwatora zabytków, w miejscu odkrycia piwnic prace będą mogły zostać wznowione po zakończeniu badań archeologicznych. Na pozostałej części placu prace remontowe trwają.

Komentarze...