Łabędzie na razie mogą zimować w Parku Strzeleckim
access_time 2018-01-12 06:02:00
Łabędzie z Parku Strzeleckiego nie zostały jeszcze zabrane do podtarnowskiego gospodarstwa, w którym spędzają zimę. Na razie pogoda jest na tyle łagodna, że nie ma takiej potrzeby. -Zabierzemy je, gdy zaczną się mrozy – mówi opiekun łabędzi, Józef Czupryna z Referatu Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Tarnowa.

Zwykle o tej porze łabędzi nie ma już na stawie w Parku Strzeleckim, jednak ta zima jest wyjątkowo ciepła. - Odwiedziliśmy łabędzie przed weekendem. Są w dobrym stanie, nie ma teraz potrzeby, żeby zabierać je z parku. Monitorujemy sytuację i gdy przyjdą mrozy, ptaki pojadą do gospodarstwa – mówi Józef Czupryna i dodaje, że na stawie w Parku Strzeleckim mieszka też około 50 dzikich kaczek.

Łabędzie są atrakcją Parku Strzeleckiego od 1997 roku. Zbudowano dla nich wyspę na stawie i domek, który dzielą z kaczkami. Są zabierane z parku z początkiem zimy, bo zamarznięty staw nie jest dla nich bezpieczny. Zimę spędzają pod dobrą opieką, w gospodarstwie rolnym, a wracają, gdy lód puści i temperatury są na tyle wysokie, że pojawienie się na stawie grubej warstwy lodu jest bardzo mało prawdopodobne.

Ponawiamy też prośbę o niedokarmianie łabędzi chlebem, który im szkodzi, bo choć jest smaczny, nie zawiera wystarczającej ilości składników odżywczych, zakłóca też prawidłowe trawienie. Chleb, wrzucany do wody, jest szkodliwy dla całego ekosystemu. Niezjedzony tonie i gnije, powodując nadmierny rozkwit glonów w wodzie. Glony pochłaniają tlen i wydzielają groźne dla ryb toksyny. Rozkładający się chleb może być też siedliskiem pleśni, która jest źródłem toksyn groźnych dla ptaków wodnych. Łabędziom lepiej podawać zboże oraz surowe i pokrojone warzywa, takie jak buraki, marchewki albo sałata, a wiosną i latem można je częstować mleczem.

Komentarze...