Więzienie za wypadek, w którym zginął policant
access_time 2017-11-09 05:48:00
4,5 roku ma spędzić w więzieniu Piotr K., który uczestniczył w głośnym wypadku na rondzie przy cmentarzu żydowskim. Zdaniem sądu to on - będąc pijanym - prowadził samochód który rozbił się w tym miejscu. Zdarzenia nie przeżył znajomy skazanego, Dariusz K.

Prokuratura chciała dla oskarżonego kary siedmiu lat więzienia. Piotr K. nie przyznał się do winy, twierdząc, że w momencie wypadku za kierownicą siedział Dariusz K. - tarnowski policjant. Sąd nie dał wiary tym zapewnieniom uznając (podobnie, jak prokurator), że oskarżony kłamie, próbując uniknąć kary za spowodowanie wypadku i w konsekwencji śmierć Dariusza K.

Obrona Piotra K. zapowiedziała już apelację, a dodajmy, że poza karą więzienia, Piotr K. ma orzeczony także dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. W poczet kary zaliczono mu także okres aresztu.

Komentarze...